20 super zabawek do 50 zł! (i jedna za 60… musiałam, no!)

30 listopada 2018

Zeszłoroczne zestawienie zabawek do 50 zł zrobiło furorę na blogu. Nic dziwnego. Jest uniwersalne. Mogą z niego skorzystać i osoby, które taki budżet ustalają na świąteczne prezenty dla najbliższych i takie, które na własne dzieci przeznaczają trochę większe kwoty, ale mają do obdarowania jeszcze dzieci „po rodzinie” i nie chcą przy okazji świąt totalnie zbankrutować. Szczególnie jeśli rodzina jest pokaźnych rozmiarów :)

W tym roku znów wybrałam się na łowy do PEPCO i wybrałam kolejnych 20 hitów. Mam zabawki chłopięce i dziewczęce, sporo unisexów i dwie perełki dla niemowlaczka, które dzielnie testowała Milenka :) I powiem Ci tak… TO JEST NIC :) Nie chciałam przeładować wpisu więc wybrałam tylko 20 zabawek, ale wierz mi, im wcześniej udasz się na PEPCOping (ja uważam, że powinno się wyodrębnić specjalną formę zakupowych łowów i określać ją mianem PEPCOpingu po prostu)… No więc im wcześniej się wybierzesz do PEPCO, tym lepiej dla Ciebie bo będziesz miała większy wybór. Looknij sobie też TUTAJ – znajdziesz tu sporo dodatkowych propozycji, które ja już sobie odpuściłam wiedząc, że będę mogła Ci to pokazać TUTAJ.

Ze wszystkich zabawek, na końcu podam Ci 3 typy naszych absolutnych hitów. To znaczy jeden hit Matiego, jeden hit Milenki i jeden hit Malwinki :) Byłby hit Maćka, ale taki traf, że pokrywa się z hitem Matiego więc jedna zabawka wygrywa tym sposobem cały wpis :) Dooobra, nie gadam. Wiem, że czekasz już na propozycje :)

Przyjrzyj się jeszcze raz na wszystkie prezenty za plecami Matiego. Tam są jeszcze w kartonach. Na szczęście zdążyłam spisać ceny zanim się do nich dorwał :) Bożeno… robienie prezentowników z Matim to jest naprawdę wykańczająca robota :) Zaczekaj, nie mieszaj, najpierw to, nie otwieraj :) A przed oczami widok kreskówkowego diabła tasmańskiego, w tym swoim charakterystycznym wirze i fruwające zabawki dookoła :)

Aaaaaa no i ważna kwestia jeszcze na początku, żeby nie było! Do PEPCO polecam Ci podskoczyć nie tylko po zabawki do 50 zł, ale i takie powyżej, bo za stówkę to już kupisz tam pokaźnych rozmiarów domek dla lalek, warsztat taki jak TUTAJ, samochód sterowany, zmieniający się w robota TUTAJ, albo taki sterowany kierownicą zamiast pilota (też TUTAJ). No. Tak, żeby nam to gdzieś tu w gąszczu zabawkowym nie uciekło :) A teraz lećmy już z tym koksem bo jak zwykle przeciągam :)

Robot – 39,99

Wóz strażacki – 29,99

Monstertruck – 39,99

Gra Wooden Tower – 14,99

Samochód sterowany – szalony, jak to mówi Mati, ale ma rację bo kółka z przodu kręcą się jak śmigło od samolotu – fajny efekt :) – 39,99

Tablica magnetyczna do pisania ZygZak McQueen – 29,99

Minionek – krzyczy „banana” i te inne śmieszne minionkowe hasła :) – 19,99

Gra „GasOut” Mattel – 39,99

Puzzle Trefl z bajkami Disney i Pixar – 14,99

Gra Domino Rally – 24,99

Domino (prawie) klasyczne :) – 14,99

Zestaw piasku artystycznego świecący w ciemności – 19,99

Pianinko Muzyczny Piesek – 29,99

Pluszowy jednorożec – 29,99

Lalka – rowerzystka Zuzanna – 29,99

Koszyczek z serwisem kawowym (jest jeszcze taki w ciemnym różu) – 19,99

Jedyny cenowy wyjątek jaki zrobiłam, ale musiałam nooo! Zobacz jaka piękna Roszpunka! – 59,99 (i to jest właśnie ten mój typ, który polecam dla starszych dziewczynek bo ta lala na żywo jest obłędnie piękna!)

Święcący tor – 29,99 – absolutny hit Maćka i Matiego. Mati ze wszystkich zabawek ukochał sobie akurat ten tor. Możesz go konfigurować w dowolny sposób, robić pętle, tworzyć wymyślne zakręty, no wszystko wszystkoooo! Maciek mówi, że najlepiej kupić kilka tych torów żeby mieć dużo samochodów i tworzyć jeszcze większe, wymyślne trasy. Fakt – tory się ze sobą łączą więc to rzeczywiście fajny pomysł :)

No i hit naszej Milenki czyli kolejne pianinko za 29,99, ale w różu (nic dziwnego, że je pokochała) :) Jest jeszcze wersja niebieska. Milenka jest w tym pianinku serio zakochana. Jest piesek, jest krówka, kaczka, żabka. Są rytmy i czerwone światełko. Z resztą zobacz ostatnie zdjęcie. Ona się aż do tego pianinka uśmiecha :)

Ufffff. To by było na tyle :) Zajrzyj jeszcze TUTAJ zanim się wybierzesz do PEPCO, żeby wiedzieć czego warto szukać bo są jeszcze piękne papiery i ozdoby do pakowania prezentów (naprawdę sztos) i ciuszki (Mati i Milenka na tej sesji są ubrani w ciuszki z PEPCO) :) Zobacz mój wpis ze ślicznymi, świątecznymi ubrankami do 30 zł TUTAJ.

Aaaaa i jeszcze na koniec wpisu, chciałabym Cię zaprosić na stronę inspiracje.pepco.pl (TUTAJ). Znajdziesz tam masę inspiracji innych dziewczyn, które pokazują zdobycze z PEPCO w codziennym życiu :) Moje też tam będą :) Co tydzień jest wybierana inspiracja tygodnia!

Noooo, na dzisiaj to już będzie koniec :* Do zobaczenia w kolejnych świątecznych materiałaaaaach :* :* :*

 

Udostępnij Skomentuj

Za kilka sekund zostaniesz przekierowana kolejny post

No czeeeeeeść! Bardzo się cieszymy, że do nas trafiłaś!

Jeśli jesteś mężczyzną, wybacz, ale jesteś zdominowany przez żeńską część bakusiowej społeczności. Bakusiowo to zdecydowanie blog dla kobiet :)

Co prawda zasłynęliśmy jako blog parentingowy, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdzamy, że ramy parentingowe za bardzo nas ograniczają.

Jak więc nas określić? Blog rodzinny – zdecydowanie. Blog lifestylowy – jeszcze lepiej! Ale… to nadal zbyt mało.
Na naszym blogu każdy znajdzie coś dla siebie… piękne fotografie, niebanalne teksty, filmy… pokazujemy nasze wnętrza, podróże, inspirujemy, bawimy, wprawiamy w zadumę.

Podobno uzależniamy… ale pozytywnie! Odwiedzaj więc nas jak najczęściej! Jesteśmy baaaaaardzo gościnni ;) Do zobaczenia! Mati, Malwina i Maciek

PS. Jeśli jesteś u nas pierwszy raz kliknij TUTAJ. Zrobimy Ci szybką wycieczkę po blogu i opowiemy kilka ciekawych historii. Po 5 minutach będziesz się tutaj czuła jak u siebie <3