Wielkie zmiany w życiu Pączka! (i naszym też)

24 sierpnia 2016

 

Idą zmiany, wieeeelkie zmiany! Postanowiliśmy rozpocząć je od wizyty u fryzjera. Ja wielkie wydarzenia pieczętuję zawsze świeżym manicurem… i chociaż jestem dosyć nowoczesną osobą, to jednak Matiego oszczędzę ;) Manicure zrobiłam sobie sama a Bąbla zabrałam do fryzjera po nową fryzurę :) Jak Ci się podoba? Duży chłopak już prawda? No ok. Ale co to za zmiany?

Powtórka z rozrywki

Pamiętasz jak pisałam Ci, że w kwietniu Mati rozpoczął swoją przygodę z przedszkolem? A pamiętasz jak Ci pisałam, że po tygodniu ją skończył? Nieszczęsny trzeci migdał pokrzyżował nam plany i Mati po pierwszym zauroczeniu Panią „Ecynką” (Grażynką) musiał o niej zapomnieć na kilka miesięcy. Z nochalkiem już trochę lepiej. Pisałam Ci co mu pomaga (tutaj). Na początku września wyskoczymy jeszcze na trochę w najbardziej wietrzne miejsce nad morzem żeby trochę się nam podkurował jodem i mam nadzieję, że obejdzie się bez wycinania (podobno dzieci w jego wieku mają tendencję do przerostu migdałka co potrafi się cofnąć więc bronimy się przed tym przykrym zabiegiem rękami i nogami). Mati odlicza (łan, tu, fri, cietyrje, pjać) dni do września. Co prawda tłumaczy, że idzie do przedszkola z mamą i tatą i nie dopuszcza do siebie myśli o tym, że znów miałby zostać tam sam, ale nie mamy serca wyprowadzać go na razie z błędu, więc milczymy w tym temacie. Jeszcze i tak dużo stresu przed nim. Tym razem już zdobędę się na odwagę i nie pozwolę na to, żeby Mati biegał po przedszkolu w samych skarpetkach (pamiętasz jak opowiadałam Ci w jak durny sposób tłumaczyła mi się Pani w przedszkolu kiedy zobaczyłam Matiego biegającego w skarpetkach, ze stopami jak lody kiedy po niego przyszłam wcześniej?). Pani powiedziała mi wtedy, że najpierw nie mogła znaleźć bucików (stały w szafeczce z jego znaczkiem) a później, że nie wchodziła mu stopa. Okeeeej, ma wysokie podbicie, to moja prawdziwa zmora, ale heloooł! Ja jakoś mu te kapcie na te jego pączki potrafiłam wcisnąć. No nic. Teraz jesteśmy przygotowani. Mamy kapcie od Slippers Family. Z suwaczkiem z tyłu, z gumeczką… wyczes ogólnie. Niech no ja tylko zobaczę moje dziecko boso! Będę gryźć. Jak dziki zwierz. (koniecznie zajrzyj na koniec wpisu bo mam do rozdania kilka par takich kapciuszków)

chlopiec usmiech kapcie dla dziecka worek plecak dla dziecka kapcie dla dziecka worek na kapcie slippers family kapcie dla dziecka z wysokim podbiciem kapcie dla dziecka

Na koń mój towarzyszu!

Z jednej strony – przedszkole – czas start. Z drugiej natomiast zupełna nowość i dla nas i dla Matiego. Wyjazd nad morze ma być dla niego testem. Chcemy zobaczyć jak będzie się czuł i sprawował na wspólnym wyjeździe. Otóż… swędzą nas tyłki :) Postanowiliśmy troszkę pozwiedzać świat. Ale nie chcemy robić tego sami, we dwójkę. Chcielibyśmy podróżować razem z nim. Pierwszą zagraniczną podróż planujemy na przełom września i października. W międzyczasie mamy do obejrzenia kilka miejsc w Polsce a w styczniu – znikamy. Dosłownie znikamy. W tym roku postanowiłam wyluzować w styczniu i pisać mniej. Napisałam wtedy chyba tylko 4 teksty. W 2017 planujemy wyłączyć się totalnie. Będziesz tęsknić? Powiedz, że taaaak <3 Nic jeszcze nie postanowiliśmy na 100%, na razie na takieeee 95% :) Wszystko będzie zależało od Matiego i tego, czy będzie się męczył takimi wyjazdami, czy tygodniowe przerwy w przedszkolu nie będą go rozbijały. We will see.

kapcie dla dziecka slippers kapcie dla dziecka slippers family krowa dmuchana kapcie dla dzieci do przedszkola tablet zabawka tablet zabawkowy kapcie dla dzieci unisextootiny kapcie dla dzieci z wywietrznikiem

Afryka dzika

Jeśli dobrze pójdzie i nasz Bąbel zda egzamin to w planach mamy podróż do Tajlandii i Afryki jeszcze w 2017 roku. Chcielibyśmy wykorzystać na podróże ten względnie wolny czas przed zerówką, pierwszą klasą. To śmieszne bo na początek chcieliśmy zacząć od Europy, ale to co się tu aktualnie dzieje zniechęciło nas nawet do podróży rocznicowej do miejsca naszych zaręczyn. No ale… heloł, nie mam zamiaru ryzykować. I paradoksalnie, właśnie te dalsze kierunki wydają się aktualnie bezpieczniejsze niż Europa. Tak więc… trzymaj kciuki. Bo my tu wielce planujemy a właściwie to nasze plany mogą się spalić już po próbie nad polskim morzem :) Na razie jednak jesteśmy dobrej myśli :)

DSC_7303LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7357LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7361LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7362LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7369LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7367LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7368LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7370LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7381LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7383LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7377LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7375LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY

Obawy Obawy Obawy

Nie wiem co wyjdzie z naszych planów. Nie my jesteśmy teraz najważniejsi. Jeśli Matiemu nie przypasuje podróżowanie w jakikolwiek sposób… odpuścimy bez większego żalu (no może troszeczkę) :) Teraz najważniejsza dla nas jest jego adaptacja w przedszkolu bo oprócz tego, że po 4 dniach chodzenia do przedszkola w kwietniu, przestał się wyrywać i płakać w niebogłosy to jakoś nie spodziewam się, żeby poszło tym razem super gładko. Trochę boję się innych dzieci. Tych z glutem do pasa, bo rodzice nie stosują się do zaleceń i przyprowadzają przeziębione dzieci. Tych, które nie są wychowywane w atmosferze miłości i zainteresowania rodziców (serio, nie śmiej się) :) Trochę już dzieci w swoim życiu przerobiłam i wiem jedno. Te najgorsze, największe rozrabiaki, które zakłócają zabawę innym dzieciom wynoszą takie dziwne wartości z domu. To są przyzwolenia rodziców na określone zachowania, tony słodyczy, niekontrolowanie tego co dziecko ogląda na telefonie, w telewizji itd. itd. Dzieci wychodzą z pewnymi zachowaniami z domu. Taka jest kolej. Oczywiście nie mówię o dzieciach z zaburzeniami, na które rodzice nie mają wpływu, albo o maluszkach, które nie mają pojęcia, że robią źle. Mówię o powtarzającym się od zawsze schemacie. O jednym łobuzie, na całą grupę, który najlepiej bawi się dokuczając reszcie. Mam brata. Z bratem lałam się na potęgę. Jak to rodzeństwo. Ale nigdy nie wpadłam na pomysł robienia innym dzieciom przykrości, krzywdy. Dawid też. Moje koleżanki też. Przechodziłam z tymi samymi dzieciakami od przedszkola do liceum i widziałam, że te, które źle zachowywały się jako kilkulatki, później były jeszcze gorsze. A do przedszkola trafili prosto z domu :/

W naszym przedszkolu są łączone grupy. Dzieci w przedziale żłobek – 4/5 latek. Boję się starszaków :( Mati jest dzieckiem, które pięknie się bawi. Jest przy tym opiekuńczy (tak, 3-latek potrafi być opiekuńczy) i bardzo emocjonalny. Martwię się bo wiem, że kiedy obrywa wiadrem piachu prosto na głowę nie oddaje tylko patrzy tymi swoimi wielkimi oczyskami, które próbują zrozumieć o co chodzi i … płacze. Żadna matka nie chce widzieć swojego dziecka płaczącego. Może i musi się dostosować. Może i musi swoje przeżyć ale… no serce mi się kraja noooo!

DSC_7350LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY

DSC_7325LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY

DSC_7336LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILYDSC_7324LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY

Rozdajemy szczęście :)

Dobra koniec mazgajenia się matka! Będzie dobrze! Zabieramy się za rozdawanie szczęścia :) Tak jak zapowiedziałam Ci na początku wpisu, mam do rozdania 3 pary kapci Slippers Family (zajrzyj sobie na stronę producenta bo kolorów i motywów jest dużo więcej). Slippers Family Nature Foot to kapcie nieb-byle-jakie z kilku względów. Jeśli Twoje dziecko ma naprawdę wysokie podbicie, kapcie mają specjalne miejsce, które można rozciąć dając dziecku stopie więcej miejsca. Mają rzep, który przytrzymuje suwaczek z tyłu kapcia a dzięki samemu suwaczkowi nie musimy się męczyć z ich zakładaniem dziecku. Dodatkowy otwór i skórzana wkładka zapewniają stopce doskonałą wentylację a specjalne profilowanie wkładki i twardy zapiętek sprawiają, że kapcie mają dobroczynny wpływ na stopę. Mati uwielbia te z zebrą. Jest dumny, że ma takie „zebzowe” kapcie. Muszę przyznać, że trochę mnie tym zdziwił. Zamówiłam mu takie bardziej stonowane – szare a zebra była taka „na dodatek”. Jak mogłam nie wpaść na to, że… dziecko to dziecko! :) Zebra to dla niego czad :) Muszę mu jeszcze domówić gepardy bo kiedy oglądaliśmy je razem na stronie zażyczył sobie „gepcie” do kompletu. Aaaaa no właśnie! Bo Slippers Family są dostępne tylko w internecie wiesz? Ale to przemyślany ruch. Dzięki temu, za kapcie nie przepłacamy x2 kupując je w sklepie stacjonarnym. Kapcie są mega wysokiej jakości a dzięki temu, że kupujemy je przez internet mamy pewność, że nie przepłacamy. Jeśli chodzi o rozmiarówkę to jest doskonale rozpisana TUTAJ.


NIESPODZIANKA NR 1 – KONKURS !!!

  1. Wejdź na stronę producenta (TUTAJ) i wybierz kolor i rozmiar kapci, które chciałabyś wygrać.
  2. Napisz w komentarzu poniżej zabawną historię z udziałem Twojego malucha. (dodaj w nawiasie link do Twojego wyboru kapci i ich rozmiar)
  3. Trzymaj kciuki :) Konkurs trwa do poniedziałku (29.08.2016) a wyniki podam tutaj na blogu, w ciągu 2 tygodni od jego zakończenia.

NIESPODZIANKA NR 2 – RABAT DLA NIECIERPLIWYCH !!!

Jeśli już zakochałaś się w Slippers Family i chcesz je kupić maluchowi przed rozpoczęciem roku szkolnego/przedszkolnego mam dla Ciebie rabat. Po wpisaniu kodu BAKUSIOWO otrzymasz 15% zniżki :)

Link do sklepu TUTAJ.

WWW.SLIPPERSFAMILY.PL


PE.ES. Krowa – skoczek ze zdjęć to Tootiny – znajdziecie ją tutaj


WYNIKI KONKURSU:

Gosia

Ostatnio byliśmy w restauracji na niedzielnym obiedzie. Od zawsze wiem, że nasze dziecko ma najszybszą przemianę na świecie :-) (wszędzie jeździmy z nakładką na kufelek) po zjedzeniu jednego kawałka rybki.Nasz syn oznajmił, że chcę kupę :-). Mąż zabrał panicza do męskiej toalety. W tym czasie ja delektuje się ciszą i ciepłym posiłkiem. Nagle.słyszę na cały regulator. MAMOOOO JUŻ ZROBIŁEM KUPĘ !!!!! Czuję że zalewa mnie rumień :-) ukradkiem widzę że ludziom się odechciewa jeść :-) Na.to Ja ~ Alan super ale mów ciszej. Na to moje dziecko znowu na cały głos bo.po co cicho. MAMOOOOO ALE TA KUPA BYŁA.WIELKAAAAA !!!!! :-) :-) :-) :-) taka o to zabawna historia z.moim niespełna 3 latkiem :-)

A ciapki które byśmy chcieli wygrać to Rozmiar 25/26  http://slippersfamily.com/kapcie-chlopcy-czarna-pantera

 

Marlena Pietkiewcz

Oj zazdroszczę Wam tych podróży. ? Też mi się marzy Tajlandia… ?
Co do zabawnej historii z udziałem mojego dziecka, to trochę ich było. Moja córeczka (2,5 roku) to taka mała rezolutna psotnica. Uwielbia kreatywne zabawy plastyczne. Mój syn (6,5 roku) zaś, jest bardzo troskliwie i opiekuńczy, ale straszny z niego panikarz. Wrzeszczy w niebogłosy jak tylko coś się dzieje jego siostrzyczce. Nie mówiąc już o tym jak działa na niego widok krwi. Pewnego dnia, a dzień jak co dzień, zabrałam się za robienie porządków w kuchni. W międzyczasie robiłam obiad. Syn bawił się na podwórku. Córcia za mała i psotna, więc dałam jej w domu zajęcie. Farby poszły w ruch. Zagladałam do pokoju, córcia pędzlem machała, raz po kartce, raz po sobie…. Potem wciągnęłam się w wir obowiązków domowych i zapomniałam skontaktować moją malarkę. Akurat syn przyszedł z podwórka, wszedł do pokoju. W sekundzie wybiegł z niego i zrobił jeden wielki wrzask. „Mama Lena, mama kjew”. Boże…. ? Rzuciłam sztućce na podłogę. Ledwo złapałam zakręt z kuchni do pokoju, mało futryny nie przedstawiłam, a córcia śpi na łóżku na golasa, do połowy wamalowana czerwoną farbą. No strach w jednej chwili przerodził się w wielką komedię. Pobrudziła ubrania od farby, dlatego je pewnie zdjeła i potem jeszcze siebie wymalowała. Uwieczniłam to nawet na zdjęciu, żeby i tata, mógł zobaczyć jak wróci, jakie zdolności plastyczne ma te nasze dziecię. No prawdziwa krwawa komedia. A jak ją umyłam, to się jeszcze obraziła… ??

W związku z tym, że synek i tak chodzi w butach ortopedycznych, to chciałabym kapcie dla córci w rozmiarze 23/24: http://slippersfamily.com/kapcie-dziewczynki-koala

 

 

Paula Śliwka

Jako że nasz Skrzat ma jeszcze ograniczone możliwości (i chęci) komunikacyjne, większość śmiesznych sytuacji należałoby przedstawić w formie komiksu co jest znacznym utrudnieniem biorąc pod uwagę możliwości panelu do wstawiania komentarzy… zatem w związku z tym, że nieubłaganie zbliżają się 2 urodziny Jegomościa, matka popada w niczym-nie-uzasadnioną panikę i mobilizuje się do praktyk naukowych, notorycznie molestując swego pierworodnego ćwiczeniami w stylu „a powiedz…” (na marginesie mówiąc – jest to pewnego rodzaju zadośćuczynienie za zbliżający się okres terroru rodzica z cyklu „a czemu???”). Otóż pewnego pięknego, sobotniego poranka przy rodzinnym śniadaniu, kiedy to Skrzat pałaszował swoją ulubioną parówę (tu rola drugoplanowa Babci Mani: „czym Ty karmisz dziecko??!!!”), w przypływie dobrego nastroju dziecka (nakarmione-wyspane-suche = do urobienia), Matka rozpoczęła swój „atak” (oczekując ohów i ahów całego, obecnego audytorium):
M: – Adaś…. a powiedz „mama”
Adaś: – maamaa!
M: – … a powiedz „piciu”
A: – pici pici pici!
M- … a powiedz „trzy”
A – TSYYY!
(a tle audytorium: ohh BRAWO!! BRAWO!!)
M- .. a powiedz „kot”
A – kot!
M- .. a „łoś”..
A – TATA!!!!

No… chwila konsternacji i ogromnej radości… bo przecież jak tu nie kochać tak zdolnego i szczerego dziecka??? :)))

http://slippersfamily.com/kapcie-gepard-chlopcy, rozmiar 23-24


GRATULUJĘ! Dziewczyny podeślijcie mi swoje namiary wraz z telefonem plus jeszcze raz link do kapciuszków i ich rozmiarów –> kontakt@bakusiowo.pl

DSC_7320LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY DSC_7363LEGO DUPLO SLIPPERS FAMILY

 

Udostępnij Skomentuj

Dodaj komentarz

98 komentarzy do "Wielkie zmiany w życiu Pączka! (i naszym też)"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Iwona z ohdeerblog.com
Gość

Super pomysł z podróżowaniem! My z naszą Milą (2.5 roku) byliśmy już w Stanach i właśnie w Azji (jak miała rok, a potem 2 latka) i było fan-tasssss-tycznie! Wiadomo, że z dzieckiem priorytety w podróżowaniu się trochę zmieniają, ale taki wspólny rodzinny czas jest bezcenny<3 Za 2 msce rodzę bobo #2 a już planuję kolejną długą podróż do Kalifornii:)

Anka
Gość

Mój synek ma 5 lat. Kiedy wracaliśmy z naszej wakacyjnej podróży samochodem graliśmy w zagadki. Podawaliśmy pierwszą literkę wyrazu i jakiś krótki opis. No i Jasiek zadał zagadkę: na literkę f i jest tutaj wszędzie. Zgadywaliśmy z mężem a Jasiek miał z nas ubaw. Wreszcie zlitował się nad rodzicami. Rozwiązanie zagadki to „fszystko” ?
Buciki dla Jasia to rozmiar 27/28 http://slippersfamily.com/kapcie-chlopcy-czarna-pantera

Dorota
Gość

Haha ha dobre ?

Sandra
Gość

A na literę „z”? – zyrandol. To wymyśliła 7 latka ;)

Sabcia080927
Gość

Tu się z tobą nie zgodzę. Nasze dziecko jest wychowywane w normalnym domu otaczane ogromem uczuc i spora dawka miłości, rowniez nie potrafi oddać dzieciakom ktore go uderza ale mysle ze to ze wzgledu na to ze nie ma kontaktu z rówieśnikami i jest jedynakiem. Nie podciagalabym lobuza do braku milosci w domu… gdyz tak jak juz pisałam milosci mu nie brak a lobuz z niego juz spory a tu dopiero 1,5 roku. Zyczymy Matienu szybkiego zaklimatyzowania sie w nowym miejscu.

Alka
Gość
Ja też niestety poczułam się nieswojo czytając ten fragment wpisu: Te najgorsze, największe rozrabiaki, które zakłócają zabawę innym dzieciom wynoszą takie dziwne wartości z domu. To są przyzwolenia rodziców na określone zachowania, tony słodyczy, niekontrolowanie tego co dziecko ogląda na telefonie, w telewizji itd. itd.”. Mam trójkę dzieci. Swoje starszych (syn i córka) „odziedziczylo” temperament po tatusiu. Są baaaaardzo ruchliwi i wszędzie ich pełno. Córka (9 lat) na szczęście już z tego wyrosła. Młodszy syn (5 lat) to istny wulkan energii. Wszędzie go pełno, wszystko musi zobaczyć, dotknąć. Przez to w szkole ma przypiętą łatkę łobuza. Tłumacze mu, nie raz,… Czytaj więcej »
MMsWife
Gość

Nie każde dziecko będzie grzecznie siedzieć i słuchać poleceń. Ale to dobrze – myśli po swojemu, działa po swojemu. Dzieci – jak dorośli – są różne. Prymus jest potrzebny, nerd jest potrzebny, łobuz jest potrzebny – i wszystkie inne typy dzieci/uczniów/przedszkolaków.
Nie przejmuj się gadaniem innych, bo zachowanie dzieci to nie zawsze odzwierciedlenie sytuacji domowej (mówię to z perspektywy nauczycielki), a z każdego malucha może wyrosnąć naprawdę wspaniała osoba :)

Żaneta
Gość

(http://slippersfamily.com/p/1610/344/-kapcie-dod-rzep-zebra-slippers-family-rozm-19-32-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html rozmiar 25)
Moje dziecko kiedyś złapało się za siusiaka, no to mama pędem pobiegła po nocnik z myślą że pewnie chce siku. Posadziłam synia w sypialni na nocniku przed lustrem żeby się zaciekawił i nie zwiał :)
Siedział grzecznie więc wyszłam dosłownie na chwile- wracam…. i co widzę moje dziecko zrobiło kupe ale nie w nocnik tylko obok łóżka na biały dywanik z owczej wełny. No załamałam ręce a Marcel zdążył jeszcze przykucnąć złapać w rączke to co właśnie nabroił i z oczami „szreka” powiedział KOKO.

Gosia
Gość
Ostatnio byliśmy w restauracji na niedzielnym obiedzie. Od zawsze wiem, że nasze dziecko ma najszybszą przemianę na świecie :-) (wszędzie jeździmy z nakładką na kufelek) po zjedzeniu jednego kawałka rybki.Nasz syn oznajmił, że chcę kupę :-). Mąż zabrał panicza do męskiej toalety. W tym czasie ja delektuje się ciszą i ciepłym posiłkiem. Nagle.słyszę na cały regulator. MAMOOOO JUŻ ZROBIŁEM KUPĘ !!!!! Czuję że zalewa mnie rumień :-) ukradkiem widzę że ludziom się odechciewa jeść :-) Na.to Ja ~ Alan super ale mów ciszej. Na to moje dziecko znowu na cały głos bo.po co cicho. MAMOOOOO ALE TA KUPA BYŁA.WIELKAAAAA !!!!!… Czytaj więcej »
Gosia
Gość
Dorota
Gość

Przy jakiejś uroczystości rodzinnej wszyscy zasiadli przy stole, a ze gości przybyło więcej niż przypuszczalismy nie zdążyłam dostawić krzeseł dla bawiących się na podwórku dzieci. Na to wchodzi moja córka, rozgląda się za wolnym miejscem i mówi „Hmm szkoda ze nie ma tronu ” :)) rozmiarek 27 :)) http://slippersfamily.com/p/1610/290/-tenisowki-slipers-pl-tesbs-rozm-25-36-szare–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html

Dorota
Gość

Przepraszam za literówkę ZASIEDLI * ;p

jutyna
Gość
Rysiu (5lat) ma wakacje – tak tez się cieszę ze to końcówka? ostatnimi czasy kiedy babcia wróciła z zagranicy często zabiera go do siebie, żeby jego młodszy brat mógł spokojnie zasnaac w południe, a i mama żeby mogła sie trochę zrelaksowac sprzatajac w powiedzmy spokoju ? ale do rzeczy: jakiś tydzień temu dziadek zapalony wedkarz i babcia wzięli Rysia na ryby na nasza miejscowa Tamę. Dziadek przyjeżdża tam prawie codziennie, każdy ma swoja miejscowke, wszyscy się znaja i wogule. No i jak to bywa na długich połowach każdego czasem zdusi pęcherz wiec padło na dziadka. Chodzić trzeba w krzaczory innej… Czytaj więcej »
jutyna
Gość
Martuśka
Gość

Szymek ma 2 latka, wybieraliśmy się na wycieczkę a on za diabła nie chciał się wpiąć do fotelika i że on siam będzie siedział nooo co brakło mi już argumentów żeby go przekonać i mówię … synek ale jak nas policja zatrzyma to na mamę nakrzyczy i zabierze mi Ciebie :D a on do mnie z tekstem… nieee nieee ziabiezie Simka bo nie mają fotelika :D matka rozwalona na łopatki :D
Buciki w rozmiarze 26/27 ( http://slippersfamily.com/p/1561/344/-kapcie-dod-rzep-zebra-slippers-family-rozm-19-32-zielone–obuwie-profilaktyczne-sklep-.html )

Marlena Pietkiewcz
Gość
Oj zazdroszczę Wam tych podróży. ? Też mi się marzy Tajlandia… ? Co do zabawnej historii z udziałem mojego dziecka, to trochę ich było. Moja córeczka (2,5 roku) to taka mała rezolutna psotnica. Uwielbia kreatywne zabawy plastyczne. Mój syn (6,5 roku) zaś, jest bardzo troskliwie i opiekuńczy, ale straszny z niego panikarz. Wrzeszczy w niebogłosy jak tylko coś się dzieje jego siostrzyczce. Nie mówiąc już o tym jak działa na niego widok krwi. Pewnego dnia, a dzień jak co dzień, zabrałam się za robienie porządków w kuchni. W międzyczasie robiłam obiad. Syn bawił się na podwórku. Córcia za mała i… Czytaj więcej »
Marlena Pietkiewcz
Gość

Zapomniałam dodać modelu i rozmiaru bucików. W związku z tym, że synek i tak chodzi w butach ortopedycznych, to chciałabym kapcie dla córci w rozmiarze 23/24: http://slippersfamily.com/kapcie-dziewczynki-koala

Marlena Pietkiewcz
Gość

Dopiero zauważyłam, że słownik mi zmienił wyraz. Zamiast skontaktować miało być skontrolować. :-)

sandra
Gość

Często z Antosiem chodzimy na zakupy do różnych sklepów w tym nawet lumpeksy. Pewnego dnia postanowiliśmy zajść do ADIDASA i mama Antola mówi, że tutaj wchodzimy zobaczyć buciki dla niego a nasz szkrab roześmiany mówi „ooo idziemy do lumpa” wchodząc jednocześnie do sklepu ADIDAS. Mina moja i siostry bezcenna i śmiechy ludzi. :D
(http://slippersfamily.com/p/1610/346/-kapcie-dod-rzep-koala-slippers-family-rozm-21-30-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html) rozmiar 27 <3

Izabella
Gość
(http://slippersfamily.com/kapcie-chlopcy-koala rozmiar 24/25) Od zawsze jestem mieszkanką wsi. Nic więc dziwnego, iż na wsi wychowuje mojego synka. Jak to bywa w zagrodzie mamy różne zwierzęta np. krowy, kury, kota i psy. Skupmy się na tym ostatnim. W związku z tym, że Kacper ma niecałe 2 latka musieliśmy zabezpieczyć bramy tak aby nigdzie nie wyszedł poza podwórko. Młody uwielbia psy. Najbardziej kocha husky (Nuka) gdyż jest bardzo delikatna w stosunku do niego. Pewnego razu przygotowywalismy dla niej budę gdyż spodziewa się szczeniat. W trakcie jej budowy Kacper niejednokrotnie wchodził do jej środka. Po jakimś czasie o tym zapomniałam. Pewnego dnia drylowalam… Czytaj więcej »
Klaudia
Gość

Moja dwuletnia wówczas córeczka interesowała się co mam na palcach i jak to się nazywa. Wytłumaczyłam jej, że to pierścionki i obrączka. Po pewnym czasie pokazuje.
– Mama ma obrońćke.
– A tu? – pytam.
– Pierścionki.
– A co ma tata. – pyta tata pokazując swoją obrączkę.
– Obrozie ( obrożę).
Pewnie niejednemu mężczyźnie bezpieczniej by było założyć obrożę, niż obrączkę.
Rozmiar 25
http://slippersfamily.com/p/1610/351/-kapcie-dod-rzep-zyrafa-slippers-family-rozm-21-30-rozowe–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html

Klaudia
Gość

Miał być rozmiar 26 dopiero zauważyłam pomyłkę.

Kasia
Gość
http://slippersfamily.com/p/1610/344/-kapcie-dod-rzep-zebra-slippers-family-rozm-19-32-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html No zebra najfajniejsza ? rozmiar 25 bo nie wiem czy wszystko dobrze zrobiłam ? a zabawna historia…hmmm jest ich tyle codziennie, że nie wiem co wybrać ? Ale opiszę jedną: mąż podczas urlopu zobaczył jak to jest być ze swoim synem 24h dobę gdyż ja ze względu na ciążę miałam taryfę ulgową ✌no i tak zaczął narzekać, że mały się nie słucha, że nie sprząta po sobie (ma 2 latka), że ogólnie jednak nie ma 18 lat ?? i tak chodził i krzyczał na młodego a ten patrzył na niego i na każdy krzyk odpowiadał : „no nie kycz… Czytaj więcej »
Justyna D
Gość

Pewnego razu byliśmy we trójkę na zakupach. Córcia pierwszy raz jechała w sklepowym wózku (wtedy 10 mcy). Podjeżdżaliśmy do kasy, nasze dziecko w niebogłosy wola „mama, maaamaaa, maaaaamaaaa” po chwili cisza, wielki i głośny „pierduś” w pieluszkę i po chwili śmiech córki „jak to mówią starego chłopa” . A wokól pełno ludzi do kas, czułam na plechach rechotanie tych ludzi :)
http://slippersfamily.com/kapcie-dziewczynki-koala rozm. 19/20
Pozdrawiamy serdecznie

Ania
Gość

http://slippersfamily.com/p/1610/341/-kapcie-dod-rzep-czarna-pantera-slippers-family-rozm-21-30-rozowe–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html. rozmiar 23/24. Moja dwuletnia córka ostatnio oglądała z nami pewne romansidlo w którym para całowała się dość namiętnie z tzw jezyczkiem. Od razu zalapala i pomyślcie jaka dziadek miał minę jak moja córka zamiast buzi na pożegnanie wcisla dziadkowi język do buzi.

Dorota
Gość
Pierwsza z zabawnych historii z udziałem 1,5 rocznego synka: spacerowaliśmy po malutkim rynku wokół fontanny, wokół ludzie siedzący na ławkach. W pewnym momencie synek podbiegł do starszej pani, która siedziała na jednej z ławek, wspiął się jej na kolana i wołał do niej „baba”. I druga: na placu zabaw pewien pan chciał zabrać już swoje dziecko, więc zaproponował pójście na zjeżdzalnię. Jego syn nie wzruszony, ale mój od razu zabrał się z miejsca i chwytając pana za palec zaprowadził go na zjeżdżalnię. I coś co zdarza się nam często: jak tylko mówię mężowi, że idę sprzątać, sunek rusza do szafy… Czytaj więcej »
Aga
Gość
Super, że będziecie podróżować. Na pewno będzie fantastycznie, bo z dzieckiem wszystko w podróży jest inaczej, ale nawet lepiej ? Dzięki temu nasz malec przyzwyczaił się, że może być różnie, że czasami trzeba na coś poczekać, że śpimy w różnych miejscach, jemu różne rzeczy, ale zawsze jesteśmy razem. Mam synka, prawie 3-latka. Zaczęliśmy go gdzieś zabierać jak miał pół roku. Pierwsza była Tajlandia. Później Europa w różnych miejscach. Kiedy miał 14 miesięcy, pojechaliśmy do Panamy i Kostaryki. Później Europa i wreszcie USA rok temu. W tym roku znowu Europa i Dominikana i za każdym razem zupełnie nowe wyzwania. Fajnie było… Czytaj więcej »
Ania L.
Gość

W sumie to moja niunia przedwczoraj skonczyla 2 latka i dopiero teraz zauwazam smieszne historie z jej (przemyslanym) udzialem.Wpadla dzis do lazienki , kiedy sie pindrzylam,z misiem,skrupulatnie okutanym moim stanikiem.I rzekla: a mis ma cycuuuuszki!Padlam ;-) Wybieramy kapcioszki czarne lub zebrzane w rozmiarze 21/22.Hej!

Marta
Gość

http://slippersfamily.com/kapcie-zebra-dziewczynki
rozmiar 26
Mój brat ma kolegę, ksywa Jimmy. Moja córka, lat dwa bardzo go lubi ( jak się później okazało nawet bardzo). Usłyszała kiedyś w radio piosenkę o Jimmym :) i przy następnym naszym spotkaniu zaśpiewała tak: o Jimmy Joe, o Jimmy Joe kocham Cię bajdzo.

Marta
Gość
http://slippersfamily.com/kapcie-zebra-chlopcy , rozmiar 27/28 Moja 5-letnia Natalia śmieszne historie, zdarzenia serwuje nam na co dzień :) opiszę najświeższą – dzisiejszą : Oglądamy album ze zdjęciami Młodej. Pierwsze kilka zdjęć ze mną w ciąży, opowiadanie, że była u mamusi w brzuszku i tak dalej, kolejne zdjęcie: Mała w szpitalu zaraz po urodzeniu. Tłumaczę Natce w prosty sposób, że musiała się urodzić i że teraz mamusia brzuszek ma już pusty, a Natka jest z nami na świecie. Młoda po kilku chwilach ewidentnej konsternacji biegnie do taty, który jest w łazience i krzyczy: ” tata!! musisz jechać do śpitala!! już!”, tata wielce zdiwiony:… Czytaj więcej »
Kamila
Gość

Zuzia ma 2 lata i 3 m-ce. Opowiadała dziadkowi wizytę na placu zabaw A dziadek powtarzał „Oliwka ma 6 lat a Ty masz 2 latka” A Zuzia na to „czyli mamy 8!” Kapcie dla Małej http://slippersfamily.com/p/1610/341/-kapcie-dod-rzep-czarna-pantera-slippers-family-rozm-21-30-rozowe–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html

Katarzyna
Gość

Tusienia (w listopadzie będzie 3-latką) bawiła się kuleczką z włóczki. I oczywiście ją zgubiła. Próbuję tłumaczyć. – kochanie jak zacznę odkurzać to odkurzacz zje tą kulkę jeśli jej nie znajdziesz. Tusia na poczekaniu wymyśliła – mamusiu, ja tą kulecke dałam tatusiowi, nie musisz buceć! ?
http://slippersfamily.com/sandaly-skorzane-cityfoot-rozm-20-30-rozowe

Agnieszka
Gość
http://slippersfamily.com/kapcie-dziewczynki-koala (rozm.27) Jesteśmy mieszkańcami śląska i chcielibyśmy aby nasza córeczka (lat 3,5) poznała kulturę, a co za tym idzie gwarę śląską – jednak postanowiliśmy, że zostawimy to na czas kiedy już ładnie będzie mówiła naszą polszczyzną, ale jak to z dzieckiem bywa potrafi nas zaskakiwać :) Podczas spaceru rozpoczęliśmy zabawę w literki : – Haniu, słowo na literę M, – MAMA – Cudownie, a na literkę T, – TATA – To może teraz coś trudniejszego literka G Hania po dłuższym zastanowieniu GULIK (studzienka kanalizacyjna)…. Ja w szoku,ale udało mi wydukać skąd znacz takie słowo – „Babcia mnie nauczyła” Babcie są… Czytaj więcej »
Dominika
Gość

http://slippersfamily.com/p/1610/340/-kapcie-dod-rzep-czarna-pantera-slippers-family-rozm-21-30-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html rozmiar 26
Raz będąc w galerii poszłam z synkiem do toalety, będąc już w kabinie w trakcie mój syn nagle wypala na cały regulator „a mama ma siusiaka? Pokaż…”. W kabinie obok śmiechom nie było końca :)

Malwina
Gość

http://slippersfamily.com/p/1610/346/-kapcie-dod-rzep-koala-slippers-family-rozm-21-30-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html
Moj Miki mial wtedy jakies rok i 8 miesiecy, mowi pojedyncze slowka, zasypia sam w pokoju ale któregoś razu coś jęczał wiec poszlam do niego go utulić. Położyłam go i śpiewam:
-aa kotki dwa…
-trzy! – na to mój pierworodny, ja juz przez smiech spiewam dalej
-szaro bure obydwa..
-trzy – Miki znowu na to.
Zaczelam się tak śmiać że od teraz jak zaczynam śpiewać mu ta piosenke to on sam sie do mnie smieje :)

Kinga M.
Gość
Mój syn ma dwa latka, każda mama, która ma to już za sobą lub jest w trakcie, wie że to specyficzny okres w życiu rodziny ;) Syn dzielnie chodzi do żłobka od poniedziałku do piątku, więc w weekendy daję mu 100% siebie i szukam różnych atrakcji. W naszym mieście, w każdy piątek wakacji są organizowane przy Rynku różne atrakcje dla dzieci. Przebierałam nogami w pracy, by jak najszybciej wyjść i zapewnić moc atrakcji Smykowi! Postanowiłam, że pojedziemy autobusem! O tak! To będzie dopiero atrakcja i frajda, bo zawsze jeździmy samochodem. Pojechałam po M. do żłobka, zaparkowałam samochód i poszliśmy na… Czytaj więcej »
Kinga M.
Gość

nie dopisałam rozmiaru – 25 :-)

monika sobota
Gość

Syn 7lat i córka 6lat sie” biją” nagle slysze”Dawid nie dawaj tych śmierdzących nóg na moja cere!!!!!!!!”
Wybieramy tenisówki błękitne 32

monika sobota
Gość

Tenisowki tebby:)

Andzelika Wilinska
Gość

Ostatnio mój 3letni synek ogładał bajkę, gdzie dwójka dzieci pomimo zakazu, wypuścła lisa z klatki, no i musieli go spowrotem złapać…
Mój synek tak się tym przejął, że założył buty, wziął swoją zabawkową lornetkę i biegał po domu krzycząc, że idzie szukać lisa hehe

Dla nas rozmar 26
http://slippersfamily.com/p/1610/350/-kapcie-dod-rzep-zyrafa-slippers-family-rozm-21-30-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html

Gosia
Gość

W tym roku byliśmy nad jeziorem na wakacjach było pełno ludzi wracając znad plaży mojemu niespełna 3 letniemu synkowi wkręcił się temat o sisorkach :D po czym pyta:

-mama a Ty masz sisiorek?
-nie mam
-a gdzie masz?
-Antosiu dziewczyny nie mają sisorków
-a ja wiem gdzie masz !
-pytam go gdzie
-nie masz bo zjadłaś … :D

Wybieramy te :http://slippersfamily.com/p/1610/344/-kapcie-dod-rzep-zebra-slippers-family-rozm-19-32-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html w rozm 26 :)

Renata
Gość

http://slippersfamily.com/kapcie-chlopcy-koala
Spacerujemy po mieście mój syn mówi mama kocham Cię wiesz? Bardzo mocno, pójdziemy na lody? Tylko na te najlepsze!
Pojechaliśmy do Ulubionej stoimy w kolejce która była tak duża jakby kasę rozdawali. Alan mówi Mamusiu możemy iść tam? Na początek? Więc tłumaczę ze każdy czeka żeby kupić najlepszego loda i my czekamy na swoją kolej wtedy mój syn mówi do mnie ” Mowilas , że jestem Twoim *ujem ( królem) i zrobisz dla mnie sistko. Ludzie którzy stali w kolejce i to usłyszeli tak się śmiali z mojego czarusia przekręcacza :-)

Salusiowo
Gość
http://slippersfamily.com/tenisowki-zyrafa-r28-35 Też uwielbiamy te kapcioszki ;) gramy o nowiutkie, bo Stare pomimo 100 prań i tak wyglądają jak nowe, jednak szkitka coraz większa ;) uwielbiamy papciożyrafki! Jeżeli chodzi o przedszkole, Malwinko zobaczysz zmianę w dziecku. Pamiętam jak mój K. Wiecznie przychodził podrapany, smutny, pogryziony.. Bo był taki 1 Bartuś… tylko ten 1 Bartuś – rozmaru był moich 3 Kubusiów… pewnego dnia, gdy odbierałam syna z przedszkola Pani poprosiła mnie i 3 inne mamy… Nie wiedziałam o co chodzi, bo moje dziecko takie grzeczne… nikomu krzywdy nie robiace! I wtedy mój K. Zaliczył 1 w życiu bojke! Oj Tak.. ciężko mi… Czytaj więcej »
Paula Śliwka
Gość
Jako że nasz Skrzat ma jeszcze ograniczone możliwości (i chęci) komunikacyjne, większość śmiesznych sytuacji należałoby przedstawić w formie komiksu co jest znacznym utrudnieniem biorąc pod uwagę możliwości panelu do wstawiania komentarzy… zatem w związku z tym, że nieubłaganie zbliżają się 2 urodziny Jegomościa, matka popada w niczym-nie-uzasadnioną panikę i mobilizuje się do praktyk naukowych, notorycznie molestując swego pierworodnego ćwiczeniami w stylu „a powiedz…” (na marginesie mówiąc – jest to pewnego rodzaju zadośćuczynienie za zbliżający się okres terroru rodzica z cyklu „a czemu???”). Otóż pewnego pięknego, sobotniego poranka przy rodzinnym śniadaniu, kiedy to Skrzat pałaszował swoją ulubioną parówę (tu rola drugoplanowa… Czytaj więcej »
Paula Śliwka
Gość
Karolina
Gość

Koniecznie rozgrzejcie się przedwyjazdowo w Polsce :) Mati na pewno będzie świetnym towarzyszem. Ale weź wrzuć coś z tej Afryki, noo… :D

Paulina
Gość
Hahaha zaraz zaczęłam sobie przypominać te wszystkie sytuacje, w których nasz bąbel nas rozbawia do łez i już mnie żuchwa boli od mojego śmiechu. Ok….do rzeczy :) Pewnego dnia wybraliśmy się z naszym niespełna trzyletnim synkiem do jednego ze znanych hipermarketów. Przechodzimy alejkami i zatrzymałam się w pewnym momencie przy której z promocji w „koszach”. Jasiek oczywiście dziarsko mi towarzyszy, ogląda sobie z boku rzeczy stojąc na placach i nagle….dojrzał pudełeczka ze stanikami push-up itp ze ślicznymi modelkami. Stanął jeszcze bardziej na paluszkach i nagle się drze na cały sklep ” Tatooooo – tatttooooo ale Tatttoooo ! PATRZ jakie tu… Czytaj więcej »
Marta
Gość

http://slippersfamily.com/kapcie-dziewczynki-koala rozm.25-26 ,u nas w tym roku niestety Zosia ale chyba tylko klubu przedszkolaka.Filip idzie do 3grupy już,b szybko się przystosowały aż tu dzisiaj rano….Mamo,ale ja już do przedszkola to nie idę.Ale jak to ,pytam.A on,że babcia mu powiedziała,że jest taki mądry to zdecydowany jest na szkołę albo będzie prezesem bo można wszędzie chodzić,wyjeżdżać i wszyscy cię słuchają ? także ten tego…chyba jakąś teczkę muszę mu kupić???? a kapciuchy dla królewny bo różowy jest ever kolor ;)

Aldona
Gość
Właśnie spędzamy ostatnie dni wakacji u Babci. Moja córka Pola uwielbia bawić się ze swoją cioteczną siostrą Marysią. W dniu dzisiejszym wpadły na pomysł aby malować farbami. Pomyślałam: dam wam farby, a ja będę miała chwilę dla siebie. I rzeczywiście tak było. Dziewczynki zabawę miały przednią – zamknęły się w pokoju i realizowały swój plan. Ich cudny śmiech rozbrzmiewał w całym domu, a ja naiwnie myślałam że malują na kartonach papieru….Po wypiciu kawy, przejrzeniu informacji i nowych wpisów na moich ulubionych blogach czas przyszedł na sprawdzenie co się dzieje u nich dzieje. Moja mina pewnie powiedziałaby wam wszystko… dziewczynki całe… Czytaj więcej »
Ela
Gość
Mój syn mają około roczku był już sporą gadułą, której wszędzie było pełno. Któregoś ranka robiłam w kuchni obiad i słyszę zza ściany jak Jaś biegnie do mnie i woła ‚ NIU NIU’. Podchodzę do niego i pytam ” Jasiu, zrobiłeś coś złego?” A on na to odpowiada pełen radości- ‚ Tak!’ i ciągnie mnie za rękę, żeby pokazać co tym razem przeskrobał. Wchodzimy ( a raczej wbiegamy) do jego pokoju a on radośnie pokazuje na zapaloną lampkę i krzyczy na cały głos ‚Jasio NIU NIU, NIU NIU!’ Mój roczny synek nie dość, że wiedział, że źle zrobił, to jeszcze… Czytaj więcej »
Ilona
Gość

http://slippersfamily.com/kapcie-zebra-chlopcy, rozm. 27-28;
Synek ma straszny problem ze wstawaniem do przedszkola, wybudzam go któregoś poranka, doczłapuje (bo dojściem tego nazwać nie można) w końcu do toalety, wyjmuje „sprzęt” z piżamki i mówi: „patrz Mamo jaki duży, stoi jak dumny harcerz na zbiórce”….:) „Tak synku, to niech harcerz zrobi teraz siku…” Wyszłam z łazienki, żeby wyśmiać się, bo przy nim nie wypadało:)

Ewelina Ćwiek
Gość

2,5 letnia Pola przybiega do mnie do kuchni i oznajmia – Mamo zrobiłam Ci ślady na oknie! Cieszysz się?!? Myąc na kolanach podłogę odpowiadam, że
– Nie za bardzo i tak właściwie to niezbyt lubię, kiedy robisz mi plamy gdziekolwiek…
Na co ona wracając do pokoju, lekko zawiedzionym tonem oznajmia swemu Tacie
– Nie ucieszyła się… To zrobię jej WIĘKSZE!!

Też zaczynamy od września przygodę z przedszkolnem, podzielam Twoje obawy… Pozdrawiam! :-)
http://slippersfamily.com/kapcie-tygrys-dziewczynki rozmiar 23/24

MamaManiutki
Gość
Otóż nasze dziecię ostatnimi czasy wkroczyło w etap zadawania miliona pytań „dlaczego”,”jak”, „po co”. Jestem cierpliwa i staram się sumiennie odpowiadać na każde pytania. Ale czasem już po prostu nie mam siły, nie mam siły podnieść się ze śmiechu. Oto kilka przykładów: nie mogłam znaleźć skarpetki do pary więc Mania standardowo -dlaczego nie ma kawalerki? -Zgubiła się -dlaczego się zgubiła? – Nie wiem – Kto ablal kapaletke? No to matka żeby moc w spokoju znaleźć – Pralka zjadła. To ta moja psotnica poleciała do łazienki otwiera pralkę i drze się wniebogłosy -Oddawaj kapaletke mamusi wodzieju bo pójdziesz o kąta… Kolejna… Czytaj więcej »
Paulina
Gość

Hmm! Pamiętam jak nic! Piękny niedzielny poranek, wybraliśmy się do Kościoła. Młody już od samego początku dał nam do zrozumienia, że to nie będzie lekka godzina niedzielnej mszy. Marudzenie podczas ubierania, marudzenie w samochodzie. W końcu uwolniony z pasów swojego fotelika, pędem poleciał na teren kościoła. Nagle rozlega się krzyk! „Mamusiu popatrz zamek, zamek! Idziemy szybko! Tam są rycerze!” Ciągnięta za rękę wchodzę do Kościoła i co słyszę przekraczając próg? ” Co tak śmierdzi? Już wiem, rycerz puścił bąka! To tak jak tatuś!” To było moment kiedy miałam ochotę spuścić głowę i wyjść :)
http://slippersfamily.com/p/1610/344/-kapcie-dod-rzep-zebra-slippers-family-rozm-19-32-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html
Rozmiar 21/22

Paulina M.
Gość

Hmm! Pamiętam jak nic! Piękny niedzielny poranek, wybraliśmy się do Kościoła. Młody już od samego początku dał nam do zrozumienia, że to nie będzie lekka godzina niedzielnej mszy. Marudzenie podczas ubierania, marudzenie w samochodzie. W końcu uwolniony z pasów swojego fotelika, pędem poleciał na teren kościoła. Nagle rozlega się krzyk! „Mamusiu popatrz zamek, zamek! Idziemy szybko! Tam są rycerze!” Ciągnięta za rękę wchodzę do Kościoła i co słyszę przekraczając próg? ” Co tak śmierdzi? Już wiem, rycerz puścił bąka! To tak jak tatuś!” To było moment kiedy miałam ochotę spuścić głowę i wyjść :)
http://slippersfamily.com/p/1610/344/-kapcie-dod-rzep-zebra-slippers-family-rozm-19-32-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html rozmiar 21/22

Beata
Gość
Pewnego dnia wróciliśmy z zakupów i m.in. kupiliśmy jajka. Leżały na blacie tak jak inne zakupy. No a niestety już nic się nie ukryję przed moim 22 miesięcznym łobuzem, ponieważ dostaje do blatu i wszystko jest w zasięgu jego wzroku i ręki. Często przyrządzamy coś wspólnie i nieraz widział jak wybijam jajka. I wtedy właśnie jak ja byłam zajęta wypakowywaniem tych zakupów Kapi wpadł na pomysł, że on też spróbuje zrobić baach i mówi do mnie: -mama jaka, -tak to są jajka (dalej rozpakowuję zakupy), -mama baaach baaach ( i tym jajkiem rzuca w podłogę :D ), Oczywiście na jednym… Czytaj więcej »
Katarzyna
Gość
Jako ze jestem mamą bliźniakow to pozwolę sobie na dwie historie. Piotruś 3.5 roku – Ja: Piotrusiu ja było dzisiaj w przedszkolu? Piotruś: Fajnie. Ja: A co było na angielskim? Piotruś (z nutką zawodu w głosie): Znowu Good morning! I historia z Dawidem Kupiliśmy z mężem nowy zegar do dużego pokoju i chcielismy go powesic. Ale trzeba było wywiercić dziurę. Młodzi zasiedli na kanapie i patrzeli co się będzie działo. Mąż na drabinie z wiertarką ja obok z odkurzaczem żeby jak tylko zacznie wiercenie złapać ten pył. Już się przymierzamy do wiercenia a z kanapy pada pytanie Dawidka: – Mamusiu,… Czytaj więcej »
Katarzyna
Gość
Kasia
Gość
… Victoria rzadko bywa u doktorów :) Nie mogę powiedzieć, że tego nie lubi – jak każde dziecko jest ciekawa wszystkiego i nawet się cieszy, jak może „zarobić” na naklejkę. Ale raz się zdarzyło, że wizyta przeciągała się w nieskończoność, do tego P. doktor wisiał ciągle na telefonie, a Victoria z zacięciem powtarzała „mamo idziemy, mamo idziemy” … „już, już, idziemy” … „ale mamooo idziemy” … „już, tylko P. doktor skończy rozmawiać przez telefon” … zniecierpliwiona dwu i półlatka podeszła do rozgadanego lekarza i rzekła (bardzo spokojnie): „no długo będziesz jeszcze gadał!?” :) … pan od razu się rozłączył :)… Czytaj więcej »
Agata Królik
Gość

Moja córeczka bardzo przeżywała pierwsze dni w przedszkolu. Niestety, sporo płakała a panie pocieszały ją jak tylko potrafiły. Pewnego dnia wychowawczyni tłumaczyła jej :”Emilko, każdy ma jakieś obowiązki. Tata chodzi do pracy, mama chodzi do pracy, a Ty chodzisz do przedszkola”, na co Emila przestała płakać i pełna oburzenia krzyknęła: „NIE!!! Moja mama nie chodzi do pracy! Moja mama obiera w domu ziemniaki dla taty!” Pani prawie sikała ze śmiechu, gdy opowiadała mi tę historię. (http://slippersfamily.com/p/1610/344/-kapcie-dod-rzep-zebra-slippers-family-rozm-19-32-zielone–obuwie-do-przedszkola-sklep-.html rozmiar 26).

Kama
Gość
Choć każdego dnia córka rozkłada mnie na łopatki swoimi tekstami, to te dwie historie zostaną mi w pamięci na długo… Jakiś czas temu córcia (miała wtedy ok 2 lat) zawołała, że chce kupę. Poprosiła żeby postawić jej nocnik obok zabawkowej kuchni, bo się chce pobawić. Ok postawiłam, ona zasiadła na tronie, a ja w pokoju obok zaczęłam czytać. Córka długo się nie pojawiała, ale słyszałam że się bawi i czytałam dalej, po dłuższej chwili pytam się jej „Lila zrobiłaś kupkę? Pomóc Ci?” na co córka krzyczy „Nie, ja sama”. No to ja zaalarmowana, że kupa i że ona sama, czym… Czytaj więcej »
M.
Gość

Wszyscy mają zabawne historie, a ja mam pytanie z zabawną odpowiedzią :-) dla odmiany. Co znaczy, że sztywny zapiętek ma dobry wpływ na stopę? Może mi ktoś wytłumaczyć jak on dobroczynnie na nią wpływa? I czy mi się wydaje czy te kapcie mają mini obcas? Jeśli się nie mylę, to pojawia się drugie pytanie – po co on tam jest? Cel zastosowania go?

Aga
Gość

Nie wiem jakie Ty planujesz przedszkole, ale my zapisaliśmy naszą córcię do niepublicznego przedszkola i jak słuchamy opowieści znajomych, których dzieci chodzą do publicznych, to utwierdzamy się w tej decyzji. Trzeba trochę zapłacić, ale patologii nie ma, córcia ma świetną panią i grupę dzieci dopilnowanych przez rodziców. Mimo, że jest delikatna i raczej trochę nieśmiała to świetnie bawi się w przedszkolu od pierwszych dni. Teraz zaczyna trzeci rok i mówi, że zawsze chce być mała, żeby mogła chodzić do przedszkola :-)

Monia
Gość

Oj kochana doskonale rozumiem co czujesz…mój 13 miesięczniak w czwartek rozpoczyna swoją przygodę ze żłobkiem. Mama wraca do pracy!!!.A dopiero co się rozkręca z : MAMA MEME MAMAM MAMA. Wisi na mnie coraz bardziej ta małpka..Eh..tak to już jest. My chyba bardziej to przeżywamy niż te nasze chłopaki. Bardzo lubię Cię czytać ;) Pozdrawiam serdecznie z Bydgoszczy!

wpDiscuz

Za kilka sekund zostaniesz przekierowana kolejny post

No czeeeeeeść! Bardzo się cieszymy, że do nas trafiłaś!

Jeśli jesteś mężczyzną, wybacz, ale jesteś zdominowany przez żeńską część bakusiowej społeczności. Bakusiowo to zdecydowanie blog dla kobiet :)

Co prawda zasłynęliśmy jako blog parentingowy, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdzamy, że ramy parentingowe za bardzo nas ograniczają.

Jak więc nas określić? Blog rodzinny – zdecydowanie. Blog lifestylowy – jeszcze lepiej! Ale… to nadal zbyt mało.
Na naszym blogu każdy znajdzie coś dla siebie… piękne fotografie, niebanalne teksty, filmy… pokazujemy nasze wnętrza, podróże, inspirujemy, bawimy, wprawiamy w zadumę.

Podobno uzależniamy… ale pozytywnie! Odwiedzaj więc nas jak najczęściej! Jesteśmy baaaaaardzo gościnni ;) Do zobaczenia! Mati, Malwina i Maciek

PS. Jeśli jesteś u nas pierwszy raz kliknij TUTAJ. Zrobimy Ci szybką wycieczkę po blogu i opowiemy kilka ciekawych historii. Po 5 minutach będziesz się tutaj czuła jak u siebie <3