W Twoje 3. urodziny mam dla Ciebie tylko jedno życzenie…

10 sierpnia 2016

Długo zastanawiałam się nad tym czego mogę Ci życzyć synku. To już ten czas, w którym zaczynasz rozumieć głębiej sens wypowiadanych do Ciebie słów. Nie chcę więc raczyć Cię prostym: szczęścia, zdrowia, pomyślności. Usłyszysz to w życiu jeszcze sto tysięcy razy. Ja już sobie to podaruję ;) Zamiast tego, w Twoje trzecie urodziny chciałabym Ci życzyć synku… prawdziwej przyjaźni.

Przyjaźni z rodzicami.

To, że Cię kocham wiesz. Powtarzam Ci to codziennie. I powtarzać będę już zawsze. Ale oprócz miłości, która jest wpisana w rodzicielstwo chciałabym dać Ci jeszcze prawdziwą przyjaźń. A to już nie jest takie oczywiste i proste. Wiem co mówię… Chciałabym żebyś czuł, że możesz mi się zwierzyć ze swoich problemów a w zamian dostaniesz nie burę, nie wyśmianie ich błahości a pełne zrozumienie. Chciałabym, żebyś lubił ze mną rozmawiać, spędzać czas. Chciałabym żebyśmy przez życie szli razem, nie w dwóch równoległych światach… w dniu Twoich 3 urodzin obiecuję Ci, że zrobię wszystko co w mojej mocy, żebyś wiedział, że oprócz tego, że jesteśmy Twoimi rodzicami, możesz nas również nazwać swoimi przyjaciółmi.

Przyjaźni z Bogiem.

Bo w tym zwariowanym, pędzącym na złamanie karku świecie, to właśnie przyjaźń z Bogiem da Ci wewnętrzny spokój i poczucie tego, że nigdy nie zostaniesz sam ze swoimi problemami. Wiem co mówię… Bo kiedy się pogubisz to właśnie przyjaźń z Bogiem wskaże Ci odpowiednią drogę. Bo to właśnie ta przyjaźń będzie Ci przypominała o tym, co w życiu jest stałe a co ulotne. Ta przyjaźń sprawi, że będziesz lepszym człowiekiem.

Przyjaźni z… przyjacielem.

Nie musisz posiadać ich wielu. W przyjaźni nie ilość się liczy a jakość. I życzę Ci z całego serca, żebyś tak jak ja, szedł przez całe życie ramię w ramię z prawdziwym przyjacielem. Da się! Wiem co mówię… Przyjaciel, taki od piaskownicy aż po grób to nie element hollywoodzkiej produkcji. Prawdziwa przyjaźń istnieje. A taka pielęgnowana latami jest bezcenna. To podwójne szczęście. To również podwójne smutki, ale uwierz mi, warto jest czasem posmucić się za dwoje, żeby móc później cieszyć się ze zdwojoną siłą.

W te trzecie urodziny życzę Ci synku, żebyś potrafił być prawdziwym przyjacielem. Bo może i teraz, kiedy przyjacielem nazywasz pluszowego misia, wydaje Ci się to proste. Wbrew pozorom nie jest. Nie każdy potrafi być przyjacielem. To niełatwa sztuka. Ale obiecuję Ci, że nauczę Cię każdego rodzaju przyjaźni. Znam je wszystkie. Wiem co mówię…

Mama

DSC_6273 DSC_6275 DSC_6321 DSC_6319 DSC_6338 DSC_6303 DSC_6266 DSC_6359 DSC_6350 DSC_6231 DSC_6349 DSC_6287 DSC_6360 DSC_6291

Mati:

Bluza – kukukid 

Plecaczek – skip hop

LULUŚ (pluszak-pokrowiec na butelkę/bidon) – ubranko otulanko

DSC_6324 DSC_6383 DSC_6396  DSC_6244 DSC_6331 DSC_6337

Udostępnij Skomentuj

Za kilka sekund zostaniesz przekierowana kolejny post

No czeeeeeeść! Bardzo się cieszymy, że do nas trafiłaś!

Jeśli jesteś mężczyzną, wybacz, ale jesteś zdominowany przez żeńską część bakusiowej społeczności. Bakusiowo to zdecydowanie blog dla kobiet :)

Co prawda zasłynęliśmy jako blog parentingowy, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdzamy, że ramy parentingowe za bardzo nas ograniczają.

Jak więc nas określić? Blog rodzinny – zdecydowanie. Blog lifestylowy – jeszcze lepiej! Ale… to nadal zbyt mało.
Na naszym blogu każdy znajdzie coś dla siebie… piękne fotografie, niebanalne teksty, filmy… pokazujemy nasze wnętrza, podróże, inspirujemy, bawimy, wprawiamy w zadumę.

Podobno uzależniamy… ale pozytywnie! Odwiedzaj więc nas jak najczęściej! Jesteśmy baaaaaardzo gościnni ;) Do zobaczenia! Mati, Malwina i Maciek

PS. Jeśli jesteś u nas pierwszy raz kliknij TUTAJ. Zrobimy Ci szybką wycieczkę po blogu i opowiemy kilka ciekawych historii. Po 5 minutach będziesz się tutaj czuła jak u siebie <3