Różowe nowości do naszej kuchni i jadalni!

30 czerwca 2017

Oglądałaś mój ostatni live na IG? Jeśli tak, na pewno zwróciłaś uwagę na to, że narzekałam na przesyt różowego koloru. Zarzekałam się, że teraz idę w żółty i nie kupię do domu już NIC różowego J Hau, hał! Odszczekuję J Moja miłość do różowych dodatków (szczególnie tych w pudrowym różu) potrwa jeszcze dłuuuugo.

Nie jest tak źle właściwie, bo róż panuje u nas na parterze. Sypialnia to granaty i błękity plus nasza ukochana szarość i biel. Pokój Matiego to kolorystyczny misz-masz, więc oprócz białej bazy, nie jestem w stanie wyciągnąć z tego pomieszczenia jakiegoś innego, dominującego koloru. Natomiast trzeci pokój jest aktualnie naszą graciarnią, w której jedyna czynność życiowa jaką wykonujemy to prasowanie. Wrzucamy w te graty, od czasu do czasu, naszych gości na noc. Ale jesteśmy gościnni nie? J  Ten pokój i przedpokój to ostatnie elementy domu, które zostały nam do wykończenia. I najprawdopodobniej tę biało-szarą bazę przełamiemy w nich żółtym.

No. Więc skoro jednak nasz dom nie jest w całości biało-szaro-różowy to mogę sobie pozwolić na kilka gadżetów pasujących do mojej cukierkowej kuchni coooo? Rozgrzeszysz mnie? J Oprócz różowego szaleństwa mam jeszcze kilka motywów słomkowych, super słoik do miodu i przesłodkie ceramiczne babeczki – obrączki do serwetek J PACZAJ NA TE CUDA!

Misa do pieczenia – upolowana w TK MAXX (podobne ma DUKA)

Gliniane naczynia do piekarnika – upolowane w TK MAXX (podobne ma DUKA)

Słoiczek Kilner na miód – TUTAJ

Foremka do tarty – DUKA

Bieżniki – IKEA

Serwetnik i podkładka pod wazonem – IKEA

Wazon – IKEA

Obrączki na serwetki – upolowane na Vivre (TUTAJ)

Zastawa stołowa w trzech kolorach – IKEA

Wyprzedzam też pytania o LightBoxa w tle – kupisz ją TUTAJ

 

Uff! A kwiaty sprawił mi mój romantyczny małżonek… przy okazji zakupów w Tesco ;)

Udostępnij Skomentuj

Za kilka sekund zostaniesz przekierowana kolejny post

No czeeeeeeść! Bardzo się cieszymy, że do nas trafiłaś!

Jeśli jesteś mężczyzną, wybacz, ale jesteś zdominowany przez żeńską część bakusiowej społeczności. Bakusiowo to zdecydowanie blog dla kobiet :)

Co prawda zasłynęliśmy jako blog parentingowy, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdzamy, że ramy parentingowe za bardzo nas ograniczają.

Jak więc nas określić? Blog rodzinny – zdecydowanie. Blog lifestylowy – jeszcze lepiej! Ale… to nadal zbyt mało.
Na naszym blogu każdy znajdzie coś dla siebie… piękne fotografie, niebanalne teksty, filmy… pokazujemy nasze wnętrza, podróże, inspirujemy, bawimy, wprawiamy w zadumę.

Podobno uzależniamy… ale pozytywnie! Odwiedzaj więc nas jak najczęściej! Jesteśmy baaaaaardzo gościnni ;) Do zobaczenia! Mati, Malwina i Maciek

PS. Jeśli jesteś u nas pierwszy raz kliknij TUTAJ. Zrobimy Ci szybką wycieczkę po blogu i opowiemy kilka ciekawych historii. Po 5 minutach będziesz się tutaj czuła jak u siebie <3