Koniec świata! Baba za kierownicą!

16 listopada 2016

Tak. Jestem BABĄ ZA KIEROWNICĄ i wcale się tego nie wstydzę. Uwielbiam jeździć samochodem i co najlepsze – relaksuję się podczas jazdy. Mam frajdę z tego, że podstępem omijam korki albo trzepocząc wachlarzem starannie doczepionych rzęs topię lodowate serca kierowców, którzy przepuszczają mnie w kolejce na skrzyżowaniu :) Dowcipy o głupich blondynkach, krzyczących na drzewa, żeby te zeszły im z drogi, bardzo mnie bawią i niespecjalnie czuję, że do mnie pasują. Za to widziałam i przeżyłam już niejedną głupotę kierowców zdecydowanie z Marsa, a nie z Wenus. Tak więc dzisiejszy wpis chciałabym zacząć od apelu do mężczyzn żartujących sobie z motoryzacyjnej smykałki kobiet. Zamiast opowiadać głupie dowcipy, zajmijcie się edukacją wielu swoich kolegów. Bo, że BABA czasem strzeli gafę to każdy zrozumie, ale CHŁOPU podobno nie wypada.

Do naszej rodziny przynależą dwa samochody. Mały „bzyczek” w coupe, ze sportowym duchem, którym doskonale śmiga się po mieście i załatwia sprawy „w pojedynkę” i większy rodzinny samochód, który już miałaś okazję zobaczyć na filmie z fotelikiem samochodowym – Opel Insignia. Jakoś do Opli już od dłuższego czasu mamy bardzo pozytywne flow. Mi podoba się wygląd zewnętrzny, Maciek chwali sobie wyposażenie. Czego chcieć więcej? No właśnie. Kiedy odezwał się do nas Opel, z propozycją przetestowania najnowszej Zafiry niespecjalnie się ucieszyłam. Najnowsza Insignia – proszę bardzo! Najnowsza Astra Coupe (taka w wersji OPC najlepiej) – z przyjemnością!

Ale Zafira? Really?

Do testu namówił mnie jednak Maciek, bo w związku z tym, że nasz garaż jest nieco przykrótki na Insignię, jesteśmy na etapie poszukiwania nowego auta. Ale Zafira? Really? No… przyznam Ci się, że nad tego typu autem nigdy się nie zastanawiałam. Nawet nie wiedziałam jak ta Zafira wygląda! Jakoś przyzwyczaiłam się do malutkiego bagażnika w moim „bzyku”, do którego nie zapakujesz nic ponad zakupy spożywcze i mikro-wózek dla dziecka. Porównując do tego przestronny bagażnik w Insignii i rozpustę, w postaci drzwi dla pasażerów z tyłu, wydaje się, że lepiej już być nie może. A jednak może! I przekonałam się o tym już podczas naszej pierwszej podróży Zafirą.

Nie wiedziałam, że tak się da!

Zafira, w porównaniu do naszej Insignii jest krótsza, dzięki czemu pięknie mieści się w niedużym garażu. Czy jest przez to mniej przestronna? Nic z tych rzeczy! Właśnie miejsca ma duuużo więcej! Nie wiem w jaki sposób projektanci osiągnęli taki efekt, ale w sumie niespecjalnie mnie to obchodzi. Ważne, że Mati siedząc w foteliku, nie kopał mnie w odsunięty fotel, a ja mogłam normalnie wyciągnąć nogi.

bakusiowo-opel26

bakusiowo-opel62 bakusiowo-opel63 bakusiowo-opel59 bakusiowo-opel60Nie wiedziałam też, że po świecie jeżdżą już takie cuda, które umożliwiają powiększenie przestrzeni szyby. Zobacz tylko! Jednym ruchem, odsłaniasz, albo zasłaniasz część sufitu. Super sprawa! Nagle robi się w samochodzie super jasno i czujesz się jak na przednim siedzeniu w autokarze :) Aż się chce wyciągnąć z plecaka paluszki i poczęstować nimi kierowcę (też tak robiłaś na wycieczkach szkolnych?) :) Ale żebyś nie skojarzyła teraz Zafiry z powolnym autobusem, od razu pochwalę jeszcze jedną innowację. Jednym przyciskiem włączasz tryb SPORT i samochód automatycznie wskakuje na wysokie obroty łykając nawet największych Hołowczyców na trasie :)

bakusiowo-opel40

bakusiowo-opel50

bakusiowo-opel70 bakusiowo-opel71

bakusiowo-opel69 bakusiowo-opel68 bakusiowo-opel66

bakusiowo-opel72

Oprócz pomysłowych udogodnień w stylu fajnie umiejscowionych schowków, pojemników, podłokietników i innych cudów (naliczyłam ich 34), moją uwagę zwrócił bagażnik. I to było właśnie TO. Bagażnik bez zdejmowanej półki, bez podnoszenia wysoko siat, żeby wrzucić je do „dziury” jak to ma miejsce we wszystkich coupe’tach, sedanach, hatchbackach i innych cudach. Dostępny i ze środka samochodu i z zewnątrz. Taki nasz… mały domek, który przy naszym stylu życia i pracy jest I-DE-AL-NY! Już po sesji zdjęciowej zobaczyłam jeszcze dwie mega funkcjonalności – wysuwany tylny zderzak, ze stojakiem na rowery (tak, tak! nie trzeba dodatkowych bagażników!) i możliwość zmiany bagażnika w dwa dodatkowe miejsca co daje nam w sumie 7 miejsc siedzących. Albo tylko 2 i z naszego rodzinnego minivana robi nam się dostawczak. I nie ma, że nie pojedziemy po nową komodę mężu! Już Ci się WSZYSTKO zmieści w samochodzie :P

bakusiowo-opel34 bakusiowo-opel35

bakusiowo-opel28 bakusiowo-opel29 bakusiowo-opel1 bakusiowo-opel13

bakusiowo-opel32 bakusiowo-opel33

bakusiowo-opel3 bakusiowo-opel54 bakusiowo-opel48

Tego się nie spodziewasz!

Bagażniki, schowki, składane siedzenia… to jest nic w porównaniu z… systemem OnStar (według przyznanych nagród i wyróżnień jest bezkonkurencyjny). Nie wiem, czy jesteś tak samo zacofana jak ja i czy uda mi się Cię zaskoczyć, ale spróbuję. Otóż w lusterku (w innych modelach w okolicy lusterka) są takie 3 niewinne przyciski. Tymi przyciskami kontaktujesz się ze swoją osobistą „bazą”. Z takim osobistym asystentem (to nie automat, to normalna osoba na infolinii), który robi dla Ciebie cuda. Podczas sesji zdjęciowej, w szczerym polu, uznaliśmy, że jesteśmy głodni. W lodówce bida, z resztą nie chciało nam się gotować. Co robić? Podskoczyć do jakiejś dobrej restauracji. Jednym przyciskiem połączyłam się z przemiłą Panią Kasią (pozdrawiam!), która znalazła dla mnie restaurację z moją ulubioną kuchnią w okolicy i zdalnie wpisała mi to w nawigację. Ja musiałam tylko jednym dotknięciem (tak jest, ekran jest dotykowy), zatwierdzić podróż i dojechać do celu.

System OnStar umożliwia nam też sprawdzenie stanu technicznego pojazdu. Wyobraź sobie, że jedziesz i czujesz, że z samochodem dzieje się coś dziwnego. Klikasz jeden przycisk na lusterku, zgłasza się do Ciebie konsultant i informuje Cię co jest nie tak z Twoim samochodem. Nie dość, że dowiadujesz się o tym co się dzieje bez wychodzenia i oględzin samochodu to jeszcze na Twojej nawigacji, po sekundzie wyświetla się trasa do najbliższego warsztatu. A jeśli samochód jest niezdolny do dalszej jazdy, konsultant OnStar zamówi do Ciebie pomoc drogową. Nieźle prawda?

Jest jeszcze czerwony przycisk – SOS. Jeśli wydarzy się cokolwiek, naciskasz przycisk i po chwili konsultant pyta czy wszystko OK. Wyobraź sobie, że jeśli aktywują się czujniki, konsultant zgłosi się do Ciebie automatycznie. Jeśli się nie odezwiesz, do miejsca Twojego położenia zostanie natychmiast wezwana karetka! Z samochodem możesz połączyć się również przez aplikację, która pokaże Ci, gdzie zaparkowałaś samochód (moja zmora na parkingach w centrach handlowych), albo umożliwi automatyczne odcięcie zapłonu, w sytuacji, w której samochód zostanie skradziony. To już jest XXII wiek, na XXI to zbyt wiele jak dla mnie ;)

bakusiowo-opel51 bakusiowo-opel42

bakusiowo-opel43 bakusiowo-opel45 bakusiowo-opel44 bakusiowo-opel47

Idealny samochód rodzinno-biznesowy

Zafira jest trochę jak ta bajeczka Transformers. Zamienia się w zupełnie inny samochód w zależności od sytuacji. Możesz ją zapakować pod korek albo ludźmi albo sprzętami. Możesz jeździć nią w trybie Tour albo Sport w zależności od potrzeb. Zaraz po odwiezieniu dziecka do przedszkola, możesz zadzwonić sobie do konsultanta OnStar i poprosić o skierowanie Cię na najbliższy, otwarty targ ekologiczny albo do krawcowej. Zobacz jaka to oszczędność czasu! O wygodzie użytkowania już nawet nie wspominam. No zobacz tylko. W jakim samochodzie tej klasy znajdziesz kamerę cofania z wyznaczonym torem skrętu?! Sama w to nie wierzę, bo Zafiry i tego typu samochodów nie braliśmy do tej pory pod rozwagę, ale i ja i Maciek, jednogłośnie stwierdziliśmy, że to najwygodniejszy samochód jakim do tej pory jeździliśmy i poważnie zastanawiamy się nad zakupem na stałe.

bakusiowo-opel14 bakusiowo-opel9 bakusiowo-opel8 bakusiowo-opel38 bakusiowo-opel6 bakusiowo-opel18 bakusiowo-opel17

PE.ES.

Maciek powiedział, że Twój mąż musi zobaczyć jak świetnie świecą te światła. On mi coś tłumaczył o jakiś xenonach, ledach i innych dziwadłach, ale nie potrafiłam zrozumieć dopóki nie pokazał mi efektu. Serio… w nocy jak za dnia ;)

bakusiowo-opel56 bakusiowo-opel57 bakusiowo-opel58

 

Udostępnij Skomentuj

Za kilka sekund zostaniesz przekierowana kolejny post

No czeeeeeeść! Bardzo się cieszymy, że do nas trafiłaś!

Jeśli jesteś mężczyzną, wybacz, ale jesteś zdominowany przez żeńską część bakusiowej społeczności. Bakusiowo to zdecydowanie blog dla kobiet :)

Co prawda zasłynęliśmy jako blog parentingowy, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdzamy, że ramy parentingowe za bardzo nas ograniczają.

Jak więc nas określić? Blog rodzinny – zdecydowanie. Blog lifestylowy – jeszcze lepiej! Ale… to nadal zbyt mało.
Na naszym blogu każdy znajdzie coś dla siebie… piękne fotografie, niebanalne teksty, filmy… pokazujemy nasze wnętrza, podróże, inspirujemy, bawimy, wprawiamy w zadumę.

Podobno uzależniamy… ale pozytywnie! Odwiedzaj więc nas jak najczęściej! Jesteśmy baaaaaardzo gościnni ;) Do zobaczenia! Mati, Malwina i Maciek

PS. Jeśli jesteś u nas pierwszy raz kliknij TUTAJ. Zrobimy Ci szybką wycieczkę po blogu i opowiemy kilka ciekawych historii. Po 5 minutach będziesz się tutaj czuła jak u siebie <3