Wybraliśmy imię dla naszej córeczki!

15 listopada 2017

O imię dla naszego drugiego dziecka jestem pytana po kilka razy dziennie :) Ja jednak, dopóki nie miałam pewności co do płci, wolałam na nie nie odpowiadać. Ba! Ja po prostu nie wiedziałam jakie to będzie imię, bo kompletnie nie miałam pomysłu na imię dla chłopca! Dla dziewczynki miałam wybrane jeszcze wtedy, kiedy chodziłam w ciąży z Matim. Wtedy było wiadomo, że jeśli chłopiec to Mati, a jeśli dziewczynka to… zaraz Ci powiem nooo! Daj mi się trochę uzewnętrznić :)

Tym razem nie miałam kompletnie pomysłu na kolejne imię dla chłopca, bo jakoś zakręciłam się dookoła tego M na początku. Maciek, Malwina i Mati. A jeszcze jak sobie poczytałam o pochodzeniu imienia Mateusz, okazało się, że Mateusz i Maciej pochodzą od tego samego imienia. Dla mnie to było takie symboliczne. Musiał być Mati. No, ale weź tu znajdź jakieś imię dla chłopca teraz na M. No dla mnie problem bo jedyne co mi przychodzi do głowy to Marcin – wszystkie Marciny jakie znam mają baaardzo nieciekawe życiorysy, Mikołaj – obiecałam sobie, że nie nazwę dziecka tak, żeby jego imieniny pokrywały się z jakąś okazją do prezentów, Marek – mój były narzeczony, którego owszem, wspominam bardzo miło (POZDRO MARECEK!), ale nie chciałabym, żeby ktoś sobie dopisywał do tego jakiejś chorej ideologii, a o to nie trudno, no i co… i koniec :) Mało tych chłopięcych imion na M, które w miarę dobrze mi dźwięczą w uchu, a ja się uparłam, że ma być na M i koniec. No i tak sobie żyliśmy w zawieszeniu dopóki nie potwierdziliśmy na 100% płci :)

Problem rozwiązał się sam, bo 2 wyniki NIFTY i ostatnie usg potwierdziły, że The Bakusiowo Family powiększy się tym razem o dziewczynkę. A jak dziewczynka to problem z głowy bo nie wyobrażam sobie, żeby nazwać moją małą Pączkinię inaczej niż… potrzymam Cię trochę w niepewności (tylko mi nie przewijaj strony od razu na dół, no weź kurdę pogadaj trochę ze mną noooo!). Otóż imię, które bardzo chciałam dać dziewczynce to imię, którym od dziecka byłam nazywana przez osoby, które nie potrafiły zapamiętać mojego. Po 30 latach przekręcania mojego imienia na wszystkie możliwe sposoby, właściwie przestałam poprawiać rozmówców. Przyzwyczaiłam się. Z resztą sama nie jestem lepsza… Ba! Ja nawet prostego Ania, Kasia czy Ola nie potrafię zapamiętać! Straszne to wiesz? Okropnie mi zawsze wstyd, bo wytężam umysł podczas poznawania nowej osoby i kuźwa po 5 sekundach już nie pamiętam z kim rozmawiam! No, ale wracając do tego imienia, które omyłkowo nadawali mi rozmówcy, to bywały Balbinki, Delfinki (taaaak! DEL-FIN-KI), Marlenki, Martynki, Marcelinki, Malinki i Matyldy. I nie wiem kiedy zrodziła się we mnie ta myśl, ale czuję w środku, że nazywając moją córeczkę imieniem, które będzie się kojarzyło ze mną, właśnie przez to, że mnie też tak ktoś kiedyś nazywał, przekażę jej moją najważniejszą cechę charakteru, taki mój dar, który dostałam z nieba, który jest dla mnie najcenniejszy ze wszystkich, czyli ZARADNOŚĆ. No bo jestem kurczę zaradną osobą i jakkolwiek to nieskromnie brzmi, tak po prostu jest. I dzięki tej zaradności nie dość, że potrafię zadbać o własny interes, to jeszcze wystarcza mi energii na pomaganie innym. I tak sobie to wszystko pokrętnie ze sobą połączyłam, że tak jak przy Matim ukręciłam sobie w głowę, że imię ma być na M., tak przy córeczce, oprócz tego, że na M. to jeszcze tak, żeby się kojarzyło ze mną :) A, że mój kochany mąż, otrzymał z nieba dar pod tytułem: USTĘPOWANIE ŻONIE W JEJ POKRĘTNYCH POMYSŁACH, tak nie dyskutował nawet sekundy. No to jak myślisz? Które imię „wybraliśmy”?

Balbinka i Delfinka odpadają z wiadomych powodów. Martynka to moja ukochana siostrzyczka cioteczna i nie chciałabym „zabierać” jej imienia więc Martynkę też wykreślamy. Marcelinka kojarzy mi się z marcepanem, a marcepan ze smutkiem po całej paczce Merci, kiedy zostają na koniec same czekoladki marcepanowe i człowiek najpierw sięga po nie z niechęcią, a później podczas jedzenia żałuje, że zepsuł sobie smak po całej paczce :) Malina natomiast kojarzy mi się z… Jagodą :) A Jagoda z wredną koleżanką mojej mamy. Odpada. Marlenę znam jedną fajną, jedną dziwną, jedną wyglądającą jak facet i jedną fałszywą. 3 do 1… kiepsko rokuje. Co nam zostaje? Matylda i Milenka. Hmmm… Matyldę znam jedną – fajną. Taką podobną nawet do mnie mentalnie! I jeszcze zdrobnienie od Matyldy to Mati! Chłopiec Mati i dziewczynka Mati! Czyż to nie magiczne? No byłoby, gdyby nie jeden mały szczegół… od razu mi się przypomina jak mój sąsiad (nie ten od Maliny, tylko drugi), kiedy oszczeniła mu się suczka, nazwał wszystkie szczeniaki Dżeki i tłumaczył, że to dla wygody, bo „jak im wychodzę żryć dać, to krzyczę Dżeki i wszystkie lizo do michy”… no to rozumiesz, że nie mogę tego zrobić nie? Co nam więc zostaje? Milenka? Hmmm… zdrobnienie od Milenki to Lenka (bardzo mi się podobało zanim wymyśliłam, że ma być imię na M.), aleeee zdrobnieniem może być też MILI, a Mili moja kochana, to pewnie wiesz kto był nie? Milagros ze Zbuntowanego Anioła!!! A ja Milagros byłam po prostu o-cza-ro-wa-na! Założyłam nawet jednoosobowy fan-club Natalii Oreiro i rezygnowałam z draży kokosowych z takim piratem na opakowaniu na rzecz Świata Seriali, tylko dlatego, że pojawiło się w nim kolejne zdjęcie mojej Mili z najlepszego serialu ever („ever” trwało do momentu kiedy obejrzałam pierwszy odcinek Przyjaciół, no, ale Rejczel nie jest na M a Monika to kolejna historia z kolejnym sąsiadem w tle).

No… tak więc historia zatoczyła koło, czy jak to się tam mówi. Ja dostałam imię po Malwinie z serialu Niewolnica Izaura, a moja córka dostanie imię z kolejnego latino hitu. A, że Milagros brzmi jednak bardziej męsko niż żeńsko (ej! jak trzeci będzie chłopak to go Milagros nazwę) :), to zostaje nam Milenka. Ciąg logiczny na miarę prawdziwej blondynki nie? :) Ale co tam… ważne, że imię zaakceptował Mati, a mała Pączkini na jego dźwięk wije koziołki w brzuchu więc obstawiam, że jej się podoba :) A Tobie? :)

Udostępnij Skomentuj

Dodaj komentarz

78 komentarzy do "Wybraliśmy imię dla naszej córeczki!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ola
Gość

Moja córcia też Milenka <3<3<3

Ewa
Gość

U nas od samego początku jeszcze przed ciążą ustaliliśmy z mężem że jeśli będzie kiedyś córka to będzie Marysia :) i za 2,5 miesiąca przywitamy Marysie.
Milenka nigdy po głowie mi nie chodziła, sąsiadka tak dała na imię córce, jednak jest Emilka druga Milenka także nawet gdyby coś w mojej głowie zakiełkowało w tym kierunku to nie chciałabym zdublować :D

Aga
Gość

Zazdroszczę-jak od zawsze chciałam mieć Marysie-a mąż Zuzie-i tak mają na imię moje córki.To teraz przy 3dziewczynce mamy problem bo nie możemy się zdecydować.Są 4 typy i pewnie jak Ją zobaczymy to wszystko się wyjaśni.Ale na razie pustka totalna.

Joanna
Gość

Chodzi po części o to ,żeby nie krzywdzić dziecka imieniem . A imię Milenka jest bardzo ładne , ostatnio chyba rzadko nadawane . Miałam dwie koleżanki o tym imieniu – każda inna,ale obie fajne dziewczyny 😉

Małgosia
Gość

Mam przyjaciółkę i świadkową ze ślubu w jednej osobie, Milenę <3
Bardzo ciepła, życzliwa i uśmiechnięta osoba. Mnie to imię zawsze się będzie z nią kojarzyło czyli bardzo pozytywnie. Gratuluję wyboru!

Magda
Gość

Bardzo mi sie podoba ☺ mamy córeczkę ktora ma roczek i ma ba imię właśnie Milenka. Ileż to imię ma zdrobnien- Milusia, Milunia, Mila, Milenusia, Lena, Lenusia- wszystkich ich używamy, ale najbardziej trafne jest Mili – cudownie oddaje jej slodki i psotny charakter, jest takie lekkie, proste i niebanalne zarazem. To imię to strzal w dziesiątkę!

Karolina
Gość

Moja Zuzia ma imię po serialowej bohaterce Zuzannie z „Przyjaciółki”:)

Joanna
Gość

A ja mam Agatke Igorka i Alicje 😍 Każde imię jest piękne jak się ładnie do dziecka mówi po imieniu. Więc my wola my Agatulka Igorek i Alicyjka 😉

Monika
Gość

Moja kuzynkama na imie Milagros :) Jej tatus nie przepuscilzadnego odcinka „Zbuntowanego…” ;) jak tylko sie urodzila, to sam pobiegl do USC ;)

Nika
Gość

Biedne dziecko.to imię z tej samej półki jak Dzesica i Brajan

Kasia
Gość

Moja córka to właśnie Malwinka, miała być Agatka 😊 mąż wyczytał gdzieś imię Malwinka i luźno rzucił ze fajne, potem gdzieś to uciekło a tu nagle buuum jak pielęgniarka przy porodzie zapytała jak córka będzie mieć na imię to wyskoczył nagle z Malwina 😊

Magda
Gość

W przyszłości też planujemy dać córeczce na imię Milenka;) więc pięknie wybrałas;) a przyszły tatuś to Mateusz;) ja też imię na M.:D

kama
Gość

Bardzo źle mi się kojarzy to imię :(

Asia
Gość

Też mam Milenkę, także podoba się baaardzo :) no i pasuje do Waszej trójki :)

e-lenka
Gość

Super. My mamy Milenkę już pół roczku. Mówimy do niej Milka 😉

Karina
Gość

A my mamy Kamilę ale również mówimy do niej Milka lub Mila 😃

Anna
Gość

Mój mąż niestety nie ma tej cechy ustępowania. Podobało mi się imię Sara, od zawsze. Mam dwie córki i żadna nie ma tak na imię :-D mąż ma wadę wymowy i powiedział, że nie będzie całe życie seplenił :-P

Antosia
Gość

Również mam wadę wymowy, ale dziwnym trafem to imię nie sprawia mi problemów.
Gorzej z moim nazwiskiem, którego nie potrafię wymówić, bo konfiguracją litery r, z literami o i e jest dziwnie problematyczna

Klaudia
Gość

Moja pierwsza córcia ma na imię Alicja – po dziewczynce którą się kiedyś opiekowalam i była cudna :) i tu żadnych innych typów nie było a nawet mąż pierwszy to zaproponował pamiętając jak opowiadałam historie o Ali. Druga córeczka miała nazywać się Pola albo Lili wiec gdy sie urodziła taka drobniutka wybraliśmy Lili, lecz los trochę zadecydował za nas odbierając wspaniałą ciocię i mamy roczną już (5.11) Hanię.
Pomiędzy dziewczynkami jest jeszcze syn Paweł – ktory miał być Filipem, Rafałem lub Karolem.

Kasia
Gość

Cudne imię!

Magda
Gość

My jeśli będziemy mieli dziewczynkę, to właśnie Matyldę;) a jeśli kiedyś by się trafiła druga to Anastazja 😀Gorzej z imieniem, jeśli się urodzi chłopak. Mąż chce, żeby syn miał na imię tak jak on – Michał :)

Antosia
Gość

Przepraszam, ale dla mnie to dość głupie nazywać dziecko po którymś z rodziców. Nie zdecydowałabym się na to, dla mnie byłoby dziwne gdybym miała mówić tak samo do męża i syna, zdrabniać ich imiona w ten sam sposób… Czułabym się z tym bardzo niekomfortowo

Aleksandra
Gość

Jeśli imię ma inne zrobnienie to fajnie jak ma po rodzicach. Mój starszy syn ma drugie imię po tacie a młodszy miał mieć po mnie. Niestety nie mieliśmy pomysłu na pierwsze imię i młodszy syn jest Alexander a ja Aleksandra. Tylko że na mnie wszyscy mówią Ola a na niego Alex. I ten skrót zawsze bardzo mi się podobał w przeciwieństwie do Olka.

Kasia
Gość

Jakbyś kiedyś potrzebowała jeszcze imion na M to pamiętaj o Michale, Maurycym, Marii i Mariannie :D

Kasia
Gość

Miłosz Marcel

Kasia
Gość

My mamy Oliwię hmm… w klasie obecnie 3 a synuś urodził się 16marca2016 i ma na imię Michał zdrobniale Misiek 😚 oszalalam na punkcie tego imienia i do tej pory jak ktoś się zapyta jak synek ma na imię to słyszę ale słodko

Joanna
Gość

Ja mam Ninke kochaną lobuziare, niebieskooka z łóżkami na główce.

Joanna
Gość

Loczkami miało być ;)

Patka
Gość

Moja Nina też lokowatość 😊✌

Ania
Gość

Ekstraśnie ! Swietnie Cię rozumiem bo sama mam dwoje dzieci z pod klucza M I M..No tyle że u mnie pierwsza była córka ;)No i zgadnij jak ma na imie? no tak..MILENKA ;)MILUSIA,MILUNIA,MILA ITD no ale jest róznica bo mam tez walecznego Marcela ;)

Karolina
Gość

U mnie jest Maciuś więc imię dla dziewczynki również chcę na M. W grę wchodzi właśnie cudna Milenka i urocza Martynka ☺ jeszcze się nie zdecydowałam bo jak na razie dopiero jesteśmy na etapie „produkcji” drugiego szkrana. Buziaki

Ania
Gość

Czytam Cię od dłuższego czasu, bo… wydajesz się fajną babką! Nigdy nie komentowalam żadnego wpisu, ale tym razem zabilaś mnie tą Milagros! 😃 Uwielbiałam ją! 💖

Marta
Gość

Mam córeczkę Milenkę i bardzo mi sie podoba to imię :)

Martyś
Gość

Moja chrześnica to Milka, perełka <3

Maaama
Gość
Oczywiście, że śliczne ;-) My imię dla chłopca mieliśmy dawno wybrane a dla dziewczynki? No cóż… długa lista… i jak w końcu w 27 tc okazało się, że będzie dziewczynka to 2 dni później było wybrane imię. Ależ oczywiście, że żadne z listy! :-p I jest już prawie 3-letnia MILENKA :-) Która prawie od 1.5 roku jest cudowną starszą siostrą, a za chwilę i młodsza będzie starszą siostrą (tu historia wyboru imienia duuuużo dłuższa i duuużo w trakcie ciąży się zmieniało ;-), ale w końcu będziemy mogli wykorzystać już daaawno wybrane imię dla chłopca! :-D A co do zdrobnień –… Czytaj więcej »
Kinga
Gość

Piękne imię :) my długo się zastanawialiśmy, a stanęło na Melanii :)

Justyna
Gość

I tu Ci zepsuję trochę imię, znajomi Milena wołają na kota :D

Antosia
Gość

Mój pies wabi się Mila, Milka – czyli tak jak zdrobnienia od Mileny

Alicja
Gość

Witam :) Mój synek ma na imię Mateusz i wołamy na niego Mati ;) Uwielbíam to imię i takie właśnie do niego pasuje. Nawet gdybym mogła cofnąć czas to i tak byłby Mati. A z dziewczynką mi podpowiedziałaś. Pozdrawiam

Anna
Gość

U nas miała być Helenka bardzo mi się podobało ale mąż z córka kręcili nosami A przecież wszustkim ma się podobać imię wiec miesiąc temu urodzila mam sie Pola

Gość
Gość

Skojarzenie do Marceliny bezbłędne:) mi bardzo podoba się Michalina ale niestety, mezowi nie ;) za to Milenka mi kojarzy się tylko z mielonką :p

Ania
Gość

Ja też wiedziałam jak córeczka bedzie mieć na imie jak tylko zobaczyłam dwie kreski na teście 😂. Mam syna starszego. Mikołaj bo to było jedyne imie ktore mi sie nie kojarzyło z nikim kompletnie. Ja od poczatku ciazy nawet nie bralam pod uwage tego ze to moze byc chłopiec. Miała być Zosia i bedzie (mam nadzieje ze na 100%,) Zosia. 36tc wiec mysle ze lekarz zdania nie zmieni i mi jednak siusiaka nie pokaże!!

Megi
Gość

U nas koniecznym było imię dla młodego na M bo tak się z mężem umawiałam jak dopiero zaczynaliśmy nasza wspólna przygodę :) 2 marca 2018 ma przyjść na świat nasz synek i wybraliśmy imię Michał , Mateusz odpada bo to imię mojego męża :) moje imię tez na M :) imię wybieraliśmy droga eliminacji , odpadły Marcel , Mikołaj , Marcin , Maksymilian z powodów skojarzeń itp , pozostał tylko Michał :)

Polny skrzat
Gość

Może być jeszcze Melania (zdrabniane do Mila, jak w książkach M.Musierowicz:) ) albo Marianna i zdrabniać Mania:)

Karolina
Gość

Mam kuzynkę Milenę – zwana Milą przez wszystkich, Margolcią przez swojego tatę. Jej dwuletni syn ostatnio z upodobaniem powtarza „mama Mija” :P :P

Karolina
Gość

Bezguście totalne! Kto w dzisiejszych czasach daje takie imiona? Mateusz i Milena? Kiedyś Ci podziękują ;d

Monkma
Gość

Mam siostrzenicę Milenkę jest przecudnym aniołkiem i z wyglądu i charakteru:)

Asia
Gość

Do samego końca jak czytałam to obstawiałam Michasię 😁 a tu psikus Milenka 😁

Kasia
Gość

Zgadlam :)

Anna
Gość

Niestety Milenek i Lenek ostatnio jest pełno, a ja mam uraz bo Anna to najpopularniejsze imię z mojego rocznika i nigdy nie było wiadomo o którą chodzi. Dlatego dla swojego dziecka szukam imienia mało popularnego żeby nie miało tego problemu co ja.

Kasia
Gość

Kochana, bardzo mi się do imię podoba! :-) Tak ma na imię moja kochana córeczka. W lipcu skończyła 6 latek, jest niesamowita twardzielką i śliczną dziewczynką :-)

Gosia
Gość

Piękne imię 😍
Moja córka ma na imię Michalina z filmu „Tylko mnie kochaj”. Ja też na M. Czyli również rodzina eMków. Dwuosobowa ale rodzina 💕

Agata
Gość

A ja mam synka na M. Milan 😁😁😁
Wszyscy którzy usłyszą jak ma na imie są oczarowani, oczywiście oprócz mężczyzn bo im się kojarzy z klubem piłkarskim AC Milan 😂😂😂

Alicja
Gość

Bardzo ładne imię . Tekst trzyma w napięciu i ja czytałam cały, nie przewinęłam na dół. Będzie śliczna Milenka

Angi
Gość

Jako Mama 4 letniej Milenki potwierdzam – trafiłaś idealnie :) U mnie to imię było od samego początku, jak nawet jeszcze dzieci nie było w planie. Też jestem fanką Milagros, a jakoś nigdy nie pokojarzyłam ją z tym imieniem. U mnie córeczka częściej jest Milką lub Małą Mi, którą to też uwielbiam, a która charakterkiem pasuje do mojego łobuza ;)

Ale jak można nie lubić czekoladek merci marcepanowych??? U mnie te znikają jako pierwsze :P

Sylwia
Gość

Milenka ! Nasza 4-latka też ma tak na imię :) chodzący wulkan energii i okazywania uczuć :) teraz w grudniu będzie Nikodem :D Powodzenia w ciąży! Super teksty piszesz :))

Nika
Gość

Mam wrażenie, że blogerzy parentingowi decydują się na kolejne dzieci,żeby było o czym pisać na blogu. Temat się kręci. Znowu o ciąży, pierwsze kupy,pierwsze zęby…potem dzieciak podrosnie i co tu pisać. Mówiłaś, że nie będziesz zameczac na blogu tematami ciazowymi i co? No i wchodzę patrzę same posty ciążowe. Myślę,że jesteś mądra babka i masz do powiedzenia coś ciekawszego,wiec zrób to.

Sylwia
Gość

Bardzo ładne imię. My mamy Nadzieję :) Dużo osób skraca to imię na Nadia co trochę mnie denerwuje, bo to osobne imię. Od początku chcieliśmy Nadzieję i jest :)

Natalia
Gość

Moja córeczka też ma imię na M ale nie padło w tekście, choc nie jest to jakieś dziwaczne imię ale wśród maluszków raczej mało popularne, chociaż mogę się mylić. Od ponad dwóch lat mamy słodką łobuziare Martusie <3 imienia dla drugiej pociechy jeszcze nie mamy, zresztą nie wiemy jeszcze czy chlopczyk czy dziewczynka… Ale rozkminy dotyczące imienia mam tak samo poplątane jak Ty a nie jestem blondynka, hehe

Ola
Gość

Tragedia to imię. Każde inne z listy było by lepsze

wpDiscuz

Za kilka sekund zostaniesz przekierowana kolejny post

No czeeeeeeść! Bardzo się cieszymy, że do nas trafiłaś!

Jeśli jesteś mężczyzną, wybacz, ale jesteś zdominowany przez żeńską część bakusiowej społeczności. Bakusiowo to zdecydowanie blog dla kobiet :)

Co prawda zasłynęliśmy jako blog parentingowy, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdzamy, że ramy parentingowe za bardzo nas ograniczają.

Jak więc nas określić? Blog rodzinny – zdecydowanie. Blog lifestylowy – jeszcze lepiej! Ale… to nadal zbyt mało.
Na naszym blogu każdy znajdzie coś dla siebie… piękne fotografie, niebanalne teksty, filmy… pokazujemy nasze wnętrza, podróże, inspirujemy, bawimy, wprawiamy w zadumę.

Podobno uzależniamy… ale pozytywnie! Odwiedzaj więc nas jak najczęściej! Jesteśmy baaaaaardzo gościnni ;) Do zobaczenia! Mati, Malwina i Maciek

PS. Jeśli jesteś u nas pierwszy raz kliknij TUTAJ. Zrobimy Ci szybką wycieczkę po blogu i opowiemy kilka ciekawych historii. Po 5 minutach będziesz się tutaj czuła jak u siebie <3