filmy romantyczne

Filmy romantyczne które musisz obejrzeć przed śmiercią!

28 kwietnia 2017

Filmy romantyczne to mój sprawdzony sposób na deszcz. Zdradzę Ci w ogóle moją tajemnicę. Deszcz nastraja mnie w ciągu dnia do pracy. Wiesz dlaczego? Bo wtedy, kiedy pogoda za oknem nie zachęca do spacerów, ja mam największą parę do pracy. Nie mam wyrzutów sumienia, że gniję przed komputerem, podczas gdy piękna pogoda wzywa :) Ale co mają filmy romantyczne do pracy? Ano to, że ja, na wieczór przed telewizorem, pozwalam sobie tylko wtedy, kiedy uczciwie przepracuję cały dzień. Więc zazwyczaj deszcz = wieczorna romantyczna komedia w Bakusiowie :)

Komedie romantyczne pewnie Cię nie zaskakują. Nie przepadam za dramatami. Płaczę później pół nocy, a dodatkowo nie mam powiernika moich żali, bo Maciek i komedie romantyczne to idealny duet… do chrapania. Ale znalazłam na to sposób. Zaczynamy oglądać zanim wybije 21:00. Wtedy jest szansa na to, że zanim o 21:30 zacznie łamać mojego nocnego marka sen, zdąży się wkręcić w fabułę. A jeśli uśnie… luuuuz! Te filmy romantyczne to moja sprawdzona lista na udane deszczowe wieczory, nawet w towarzystwie chrapiącego chłopa u boku :) Ciekawe czy je znasz.

NAJLEPSZE FILMY ROMANTYCZNE WG. MATKI BAKUSIOWEJ:

The Notebook / Pamiętnik

Nie dość, że piękna, słodka Rachel McAdams gra tu główną rolę, to jeszcze w zespole z Ryanem Goslingiem. Czy może być lepiej? Ja wiem… takie filmy to nie są komedie romantyczne, ale ja za melodramatami nie przepadam, a nie mogłam tego filmu nie umieścić w tym zestawieniu :)

The Notebook to historia opowiadana, a właściwie to czytana z uporem maniaka, przez staruszka zakochanego w swojej chorej na alzheimera żonie. To przepiękna, burzliwa historia ich miłości. O matko. Ja ryczę na samo wspomnienie tego filmu! Nie no. Nie dam rady o tym pisać. Obejrzyj lepiej trailer.

Szkoła Uczuć

Znam ten film na pamięć. No, ale nic dziwnego, skoro oglądałam go jakieś miljon szeset razy. Mój pierwszy raz ze szkołą uczuć przeżyłam jeszcze w liceum. Pięknie śpiewająca Mandy Moore. Nieziemsko (wtedy) przystojny Shane West w tej jego koszulce z reglanowymi rękawami. Arrr. I taka piękna historia. No love, love, love. I chociaż jestem już stara dupa, to takie filmy romantyczne oglądam z przyjemnością, nawet z obliczu zbliżającej się trzydziestki.

Historia wydała mi się w bardzo podobna klimatycznie do „Pamiętnika”. Miłość wbrew przeciwnościom losu, która zmienia bohaterów, a na koniec… no nie mogę Ci powiedzieć. Ale mogę Ci za to zdradzić skąd podobieństwo tych historii, pomimo tego, że właściwie film o czym innym. Otóż obydwa te filmy są ekranizacjami powieści Nicolasa Sparksa. Oj Nicolasie. Filmy romantyczne… a właściwie to książki, to zdecydowanie Twoje powołanie :)

 

Miasto Aniołów

In di aaaarms oooof en ejndżeel, flaj ełeeeeeej from hiiir! Śpiewam pod prysznicem średnio miesiąc po obejrzeniu filmu. Kocham. Uwielbiam i… ej! Kuźwa! Myślałam, że ja wolę komedie romantyczne, a tu proszę… kolejna smutna historia no. Ajj. Nie zdradzam co i jak. Kapitalna rola i Nicolasa i Meg. LOVE.

 

Dirty Dancing 2 Havana Nights

A tak! Kolejny film, który obejrzałam jeszcze w liceum. Układ taneczny spodobał mi się na tyle, że z moim kolegą Darkiem, nauczyliśmy się go po części odtwarzać, w celu pokazania na studniówce. Niestety do studniówki Darek się na mnie zdążył obrazić i dupa z układu. Ale za to zostało coś jeszcze. Słabość do tańców latynoskich i do samej Kuby. Najpóźniej styczeń następnego roku. Nie odpuszczę. Muszę ją zobaczyć na żywo, zanim duch Fidela wywietrzeje z kubańskich ziem :)

 

Narzeczony mimo woli

No wreszcie coś na miarę naszych czasów. Sandra Bullock, w tych jej seksownych ołówkowych spódnicach i szpilkach nie z tej ziemi i piękna, romantyczna historia osadzona w tak bliskich mi realiach jeszcze sprzed 4  lat czyli korpo, korpo, szpile, garsonki i… wredni ludzie na każdym kroku :) Fantastyczna historia. Uwielbiam ten film!

 

50 pierwszych randek

Drew Barrymore i Adam Sandler, który zawsze jest dla mnie zwiastunem dobrej komedii. Fantastyczny film z boskimi, wakacyjnymi kadrami i jeszcze lepszą muzyką w tle. Drew gra dziewczynę, która w wypadku samochodowym straciła pamięć krótkotrwałą. Adam się w niej zakochuje i postanawia w jakiś sposób rozkochać ją w sobie. Codziennie ma nową szansę, ale w momencie, w którym dziewczyna zasypia, zapomina o całym dniu. Uwielbiam ten film. Obejrzyj go koniecznie!

500 dni miłości

Kolejny film romantyczny przez duże F i R właściwie też :) Hipnotyzująca Zooey Deschanel i przesłodki i przeuroczy Joseph Gordon-Levitt. Niestandardowa, zaskakująca opowieść, w której role się trochę odmieniają i to facet jest romantykiem, który szuka prawdziwej miłości, a dziewczyna… zobaczysz sama. Film jest genialny! Potwierdza to nawet Maciek. To jedyny z listy filmów, które Ci tu dzisiaj pokazuję, który oglądał mniej więcej miliard razy, a chrapał tylko jakiś milion. Nietypowa narracja, nietypowa historia. Polecam i ja i szanowny chrapacz.

 

Żona na niby

Dzisiejsze zestawienie kończę duetem idealnym. Do mojego ukochanego Sandlera dołącza moja ulubiona, najbardziej ukochana aktorka ever – Jennifer Anniston. To jedyna aktorka, której całą filmografię mam w małym paluszku. Tak, tak. To efekt totalnego zauroczenia Friendsami i Rachel :) Żona na niby to świetna, lekka, zabawna historia w podobnym klimacie do „Narzeczony mimo woli”. W sumie to „Żona na niby” jest plagiatem „Narzeczonego mimo woli”, bo umieszczenie w obydwu filmach dwóch (a właściwie to czterech) kobiecych nóg Hollywood, nie mogło być przypadkiem ;)

 

Te filmy romantyczne, to najlepsze, najwspanialsze, nigdy nie nudzące się filmy romantyczne ever. Uwielbiam każdy z nich za coś innego, a kiedy mam wolny wieczór (ten z tych deszczowych) zawsze mam dylemat i nie wiem co oglądać. A Ty jakie filmy romantyczne możesz mi polecić? Osz kurdę! Chyba jutro napiszę Ci drugą część, bo właśnie w mojej głowie zaświtało kolejnych 8 filmów, które KO-CHAM! Daj znaka w komentarzu na FB jakie jeszcze filmy romantyczne polecasz. Pewnie zapomniałam nie o ośmiu, a o 80 kolejnych! :)

Udostępnij Skomentuj

Za kilka sekund zostaniesz przekierowana kolejny post

No czeeeeeeść! Bardzo się cieszymy, że do nas trafiłaś!

Jeśli jesteś mężczyzną, wybacz, ale jesteś zdominowany przez żeńską część bakusiowej społeczności. Bakusiowo to zdecydowanie blog dla kobiet :)

Co prawda zasłynęliśmy jako blog parentingowy, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdzamy, że ramy parentingowe za bardzo nas ograniczają.

Jak więc nas określić? Blog rodzinny – zdecydowanie. Blog lifestylowy – jeszcze lepiej! Ale… to nadal zbyt mało.
Na naszym blogu każdy znajdzie coś dla siebie… piękne fotografie, niebanalne teksty, filmy… pokazujemy nasze wnętrza, podróże, inspirujemy, bawimy, wprawiamy w zadumę.

Podobno uzależniamy… ale pozytywnie! Odwiedzaj więc nas jak najczęściej! Jesteśmy baaaaaardzo gościnni ;) Do zobaczenia! Mati, Malwina i Maciek

PS. Jeśli jesteś u nas pierwszy raz kliknij TUTAJ. Zrobimy Ci szybką wycieczkę po blogu i opowiemy kilka ciekawych historii. Po 5 minutach będziesz się tutaj czuła jak u siebie <3