_dsc8962

5 rzeczy, których nikt mi nie powiedział, zanim zostałam matką.

20 października 2016

O tym, że będzie pięknie bębnią wszystkie reklamy. O tym, że będzie strasznie opowiadają wszystkie „dobre ciocie”. O tym, że będzie inaczej mówią wszystkie matki – „koleżanki”. Pięknie, strasznie, inaczej… kuźwa a co to konkretnie oznacza? Wszyscy coś mówią, ale nikt nie mówi niczego konkretnego. Proste, że będzie pięknie, bo przecież nie da się żeby było brzydko skoro własne dziecko to najpiękniejsze stworzenie na świecie. Proste, że będzie strasznie, bo na Boga, jak może być, skoro przez pierwsze miesiące funkcjonujesz jak zombie? A „inaczej” to już może pominę. Bo to słowo znaczy mniej więcej tyle co „fajnie”… czyli nic konkretnego. Dlaczego nikt nie powiedział mi o…

o nocach

Że będą nieprzespane to mi powiedzieli, ale, że na początku! O tym, że ten mały delikwent będzie mi wchodził do łóżka w wieku 3 lat i pół nocy udawał pijaną ośmiornicę a drugie pół, kurę wysiadującą jajka… na mojej twarzy, to mi nikt nie wspomniał. O plaskaczach w twarz na nieświadomce też jakoś nikt się nie kwapił, żeby łaskawie poinformować. A na reklamach tylko te uśmiechnięte, przykryte kołderką, po syropku na spanie, apetyt i wypróżnianie. Żadnych pijanych ośmiornic wysiadujących jaja. Ani jednej!

o buncie dwulatka

Że będzie bunt dwulatka też mi mówili. Ale nie wspominali, że może się zacząć już u roczniaka i skończyć u… maturzysty. Ja nie wiem o co chodzi z tym gościem, ale on się zrobił bardziej pyskaty niż ja! Ciekawe po kim ;) Zrobisz młodzianowi kanapkę to Cie opieprzy, że ze złej strony posmarowana masłem. Nie posmarujesz, to tragedia, bo jak bez poślizgu takie suche jeść? Zbudujesz wysoką wieżę z klocków, to źle bo za wysoka i dosięgnąć nie może. Zbudujesz niższą to Ci powie, żebyś w ogóle wyszła z JEGO POKOJU, bo „nie czujesz klocków”.

o powrocie do dzieciństwa

Że dziecko pozwoli mi na powrót do własnego dzieciństwa mówili. Ale, że te powrót będzie trwał obowiązkowo od momentu, kiedy to małe stworzenie otworzy nad ranem oczy, aż do ciemnej nocy to już nie łaska powiedzieć? O tym, że powrót do dzieciństwa będzie brutalny, bo jak już się wkręcisz w budowanie domku z klocków, to Ci powie Twój towarzysz, że ŹLE BUDUJESZ bo nie jest tak, jak on sobie wymyślił. Albo o tym, że pomimo tego, że na dobranoc, masz nowiutki zestaw pachnący jeszcze farba drukarską, Twój towarzysz dzieciństwa zażyczy sobie Boba Budowniczego… tysiąc-dwudziesty-piąty…set ;) raz!

o strojeniu

Że taką swoją małą laleczkę do strojenia będziesz miała to mówili. Ale żeby powiedzieć, że pierwsze pół roku, z obawy przed połamaniem tych malusich rączek, szczytem Twojej modowej pasji będzie założenie dziecku kaftanika przez głowę to już nie wspomnieli! Że wszystkie buciki kupione w rozmiarze 0-3 raczej nie będą użyte nawet na „wyjścia”, bo Twoje worki pod oczami będą większe niż cycki, a „szaloną imprezą” będzie przespanie się 2 godziny w ciągu dnia. Nieee nie powiedzą. O tym, że jak to małe zacznie mówić, to pierwszym słowem będzie „NIE”, które wykorzysta przy każdej prezentacji nowego „outfitu of the day” to już nie mówili. Albo, że jak już Ci się uda to wcisnąć na to biedne malutkie ciałko to w 5 minut albo Ci to zaślini, albo „zazyga”, zaŚWINI jakimś gustownym przydomowym błotem, a jak błota nie będzie pod ręką to i szminka mamy się przyda, z resztą… daleko nie trzeba szukać :) Przecież wystarczy poprosić o jedzonko :D :D :D

i o najgorszym na koniec!

Tego mi nie powiedzieli. To znaczy coś tam wspominali, że miłość, że love, że „sama zrozumiesz”, ale dlaczego po prostu nie powiedzieli o tym, że tą pijaną ośmiornicę w „zazyganym” outficie, która buntuje się na każdy mój radosny powrót do dzieciństwa, TAK BARDZO POKOCHAM!!! Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział? PRZECIEŻ JA BYM SIĘ ZDECYDOWAŁA NA DZIECKO DUŻO WCZEŚNIEJ!!! <3

_dsc8946 _dsc8949 _dsc8962 _dsc8954 _dsc8953 _dsc8957 _dsc8935 _dsc8930

 

 

Udostępnij Skomentuj

Za kilka sekund zostaniesz przekierowana kolejny post

No czeeeeeeść! Bardzo się cieszymy, że do nas trafiłaś!

Jeśli jesteś mężczyzną, wybacz, ale jesteś zdominowany przez żeńską część bakusiowej społeczności. Bakusiowo to zdecydowanie blog dla kobiet :)

Co prawda zasłynęliśmy jako blog parentingowy, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdzamy, że ramy parentingowe za bardzo nas ograniczają.

Jak więc nas określić? Blog rodzinny – zdecydowanie. Blog lifestylowy – jeszcze lepiej! Ale… to nadal zbyt mało.
Na naszym blogu każdy znajdzie coś dla siebie… piękne fotografie, niebanalne teksty, filmy… pokazujemy nasze wnętrza, podróże, inspirujemy, bawimy, wprawiamy w zadumę.

Podobno uzależniamy… ale pozytywnie! Odwiedzaj więc nas jak najczęściej! Jesteśmy baaaaaardzo gościnni ;) Do zobaczenia! Mati, Malwina i Maciek

PS. Jeśli jesteś u nas pierwszy raz kliknij TUTAJ. Zrobimy Ci szybką wycieczkę po blogu i opowiemy kilka ciekawych historii. Po 5 minutach będziesz się tutaj czuła jak u siebie <3

glowki1